|
Sesja rady gminy - komentuje Sowa |
|
|
|
|
Zapłotek
|
|
Wpisany przez Sowa
|
|
sobota, 01 października 2011 13:47 |
|
Obserwując to doniosłe wydarzenie jakim była sesja można śmiało powiedzieć, że i śmiesznie i strasznie było. Przewodniczący straszył upadkiem gminy a burmistrz grzmiał niczym biskup z ambony. Pan przewodniczący wsparł burmistrza w zamian za sprzedaż ośrodka zdrowia. To przestroga dla jego wyborców ponieważ załatwia przede wszystkim swoje sprawy. Chciało by się rzec oto Polska właśnie. Cóż tam wzniosłe hasła walki o dobro szarego obywatela, kiedy własne problemy czekają na załatwienie.
Nie dziwił fakt poparcia jednogłośnie zmiany budżetu i wydania zgody na zaciągnięcie kredytów. Słusznie zapytał jeden z radnych dlaczego dopiero teraz. Ci którzy mają dobrą pamięć i bywali na sesjach na początku roku pamiętają, jak burmistrz grzmiał za rozbuchany budżet na poprzedniego skarbnika. Teraz sprawdza się jego wizja i wysokość zaciąganych kredytów jest zadziwiająco zbieżna z budżetem przygotowanym przez Zyskowskiego. Burmistrz z ciężkim sercem opowiadał zebranym jak to walczy o rozwiązanie problemów. Cóż przy takich inwestycjach różne rzeczy w terenie się zdarzają. Pamiętamy budowę kanalizacji w Nidzie. Tam również było tysiąc problemów i rzeczy pominiętych przez projektantów. Jednak jakoś dano sobie z tym radę. Uważam iż burmistrz celowo tak to wszystko publicznie przedstawia by w razie czego po raz kolejny powiedzieć, że to przecież nie jego wina, on się starał ale nie wyszło. To wina poprzednika. Trzeba tylko powiedzieć, iż problemy techniczne z inwestycjami, które spotykają obecną władzę spotkały by też i poprzednią. Z tą różnicą że poprzednia załatwiła by sprawę w ciszy gabinetów.
Â
Sowa
|
Nigdy nie mówię "nigdy", ale raczej nie zakładam kandydowania do czegokolwiek. Samorządy mnie nudzą, poza tym z natury jestem człowiekiem niezależnym i nie weszłabym w układy z którąkolwiek ze stron. Nie byłabym dobrą radną.
Niestety moim zdaniem zachowanie tych dwóch Panów
jest skandaliczne..
Nie wzięli pod uwagę dobro gminy,ale swoje interesy....
Dla mnie tacy ludzie sÄ… pozbawieni honoru!!!
O lekarzówce w Wejsunach burmistrz grzmiał jeszcze po wyborach i był gotów bronić jej własną piersią. jak widać mu przeszło.