|
Pani Redaktor,
dużo się mówi o referendum i o tym, że są już podpisy. Otóż osoby które to mówią, najzwyczajniej kłamią! Podpisów nie ma. Ja jeszcze dzisiaj zostałem poproszony o złożenie podpisu pod listami! Oni nadal te podpisy zbierają i coś w tym jest nie tak. Ci ludzie od referendum nas zwyczajnie oszukują. Nie wiem po co to robią, ale chyba ktoś zbija na tym kapitał polityczny.
Mam do Pani pytanie: jeśli referendum jednak będzie, to kto będzie kandydował w wyborach? Czy są jakieś nazwiska? Ja tego nie rozumiem, bo może okazać się, że odwołamy Opalacha i wpadniemy z deszczu pod rynnę. Pytałem na mieście, ale nikt nic nie wie. Mówi się o Gryciuku, o Jatkowskiej, o Anzulewiczu i kilku innych osobach, ale nic pewnego nie wiemy. Jestem za odwołaniem Opalacha ale chcę wiedzieć komu w ten sposób dam władzę. A jeśli to będzie Stecka? Co wtedy?
Pozdrawiam
Zygmunt /.../
(nazwisko do wiadomości redakcji)
Szanowny Panie,
przyznam, że ja też nic nie wiem. Swój podpis złożyłam chyba we wtorek, czy w poniedziałek. Sama byłam tym zaskoczona. Byłam pewna, że listy są już uzupełnione.
Z moich informacji wynika, ze nastąpiły jakieś perturbacje ze skonstruowaniem obwieszczenia o referendum. Jakie - nie mam pojęcia. Na takim obwieszczeniu muszą być podane zarzuty w stosunku do odwoływanego burmistrza, ale te dawno są. Nie wiem, jakie trudności napotkali pomysłodawcy referendum. Sprawa jest o tyle dziwna, że o referendum jest głośno, także w mediach ogólnopolskich.
Nie wiem, kto będzie kandydował, bo dla mnie niejasna jest sprawa podziałów w samej Wspólnocie Samorządowej. Te podziały są, część członków tego stowarzyszenia jest zdecydowanie przeciwna ewentualnej kandydaturze Gryciuka. O nazwiska dopytywałam jeszcze dzisiaj - nie dostałam odpowiedzi. Wygląda to tak, jakby nazwisk jeszcze nie było. Ma Pan rację - wysyłając ludzi do urn trzeba dać im konkrety: odwołujemy Kowalskiego, ale mamy na jego miejsce Kwiatkowskiego. Nie wiem dlaczego tych nazwisk jeszcze nie ma. Może chodzi o to, że zbyt wczesne ujawnienie kandydatur spowodowałoby lawinowy atak w gminnej gazetce i taki człowiek przepadłby, zanim w ogóle ktoś wpisałby go na listę wyborczą? Mówi się o kimś z gminą niezwiązanym czyli odgrzewa się mój pomysł z „niezależnym fachowcem”, ale obawiam się, że to utopia, bo żaden „fachowiec” nie połasi się na taki kąsek, jak zarządzanie upadającą, siedmiotysięczną gminą, za pieniądze, które w Warszawie zarabia szeregowy menadżer.
Innymi słowy - na Pańskie pytania odpowiadam podwójne „nie wiem”. Sama jestem ciekawa, co z tego wyniknie. Podobno (tym razem już „na bank”) podpisy mają być złożone w poniedziałek, problemy z obwieszczeniami już się skończyły i referendum jednak ma być. Tyle wiem z plotek i tym się dzielę.
Anka Grzybowska
|
Jakoś mi się wydaje, ze czegoś tam brakuje. Dlaczego burmistrz nie pochwalił sie materiałem o referendum?
Większość z tych co dała się wpuścić w maliny z chęcią wymazałaby swoje podpisy bo władza jest pamiętliwa i jak chce to potrafi życie uprzykrzyć.
Nie łudźcie się też,że pozostaniecie anonimowi(ci co podpisali), "akta sprawy zawsze są do wglądu"
Tak, że na przyszłość pięć razy trzeba się zastanowić zanim coś się podpisze
Jeżeli Pan podejrzewa, ze podpisy wyciekają niech Pan zawiadomi prokuraturę, a ni mi tu dyrdymały opowiada. To, ze cierpi Pan na dalece posuniętą paranoję nie znaczy, że musi Pan nią zarażać wszystkich wkoło.
Kto tu ma paranoje? Retoryczne pytanie. Ci którzy używają rozumu, nie będą mieli kłopotów z odpowiedzią.
jeden z przykładów, bo nie chce mi się szukać,
Wierzę i trzymam kciuki,
5niedziela, 11 grudnia 2011 15:11
naczelna
ale tyle razy słyszałam zapewnienia, że to "już w poniedziałek", "na bank", że powoli zaczynam na to patrzeć z niedowierzaniem. Jeśli jeszcze chwilę pozwlekacie, przegracie, bo ludzie stracą zapał. My jesteśmy do dyspozycji, ale chciałabym zobaczyć w końcu jakieś konkrety, chociażby otrzymać tekst obwieszczenia i krótkie oświadczenie, że podpisy zostały złożone, kiedy i w jakiej liczbie.
Maglowała pani ten temat aż w końcu parę osób uwierzyło, że za referendum stoi potężny ruch zawiedzionych obywateli.
Wie pani każdy ma jakieś przywary , niedociągnięcia, mam wymienić pani wady?
"To, ze cierpi Pan na dalece posuniętą paranoję"
To jest ten pani słynny etos wyśmiewać się z osoby chorej psychicznie?