|
300- złotowym mandatem karnym został ukarany sprawca kolizji, który wjeżdżając pojazdem DAF na rodno w Piszu nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu pojazdowi  marki Opel. Na szczęście skończyło się na drobnych uszkodzeniach obu samochodów.
Do zdarzenia doszło dzisiejszej nocy na rondzie u zbiegu ulic Warszawskiej, Czerniawskiego i Kwiatowej w Piszu. Jak ustalili przybyli na miejsce policjanci 44-letni Mariusz S. mieszkaniec gminy Tczew, kierując samochodem osobowym marki DAF nie ustąpił pierwszeństwa  prawidłowo jadącemu rondem pojazdowi marki opel kierowanego przez 21-letnią mieszkankę Pisza. Pomimo groźnie wyglądającego zderzenia, drobnemu uszkodzeniu uległy oba pojazdy. Kierowca DAF-a oraz kierująca Oplem nie odnieśli żadnych obrażeń. 44-letni sprawca zdarzenia został ukarany 300 złotowym mandatem.
Â
***
Â
Sprawcę  kradzieży skrzynek elektrycznych z oczyszczalni ścieków w Orzyszu zdradziły ślady obuwia na śniegu.
W nocy z 23 na 24.01.2012 roku z terenu oczyszczalni ścieków w Orzyszu 24- letni mieszkaniec  tego miasta  dokonał kradzieży trzech skrzynek elektrycznych  z zawartością urządzeń elektrycznych  o łącznej wartości 1500 zł. Pozostawione ślady obuwia na śniegu doprowadziły policjantów  do sprawcy.  Tym samym skradzione skrzynki zostały odzyskane.
Poprzedniej nocy z dachu jednej kadzi znajdujących się na terenie oczyszczalni ścieków w  Orzyszu 24-letni mieszkaniec tego miasta Kamil W.  dokonał kradzieży dwóch metalowych stojaków z przymocowanymi do nich trzema skrzynkami elektrycznymi z zawartością urządzeń elektrycznych służących do sterowania pracy pomp tłoczących ścieki o łącznej wartości 1500 zl. Przybyli na miejsce zdarzenia policjanci, w tym funkcjonariusz  z psem patrolowo- tropiącym, nie zastali na miejscu sprawcy, ale zauważyli na śniegu widoczne ślady obuwia, które mogły należeć do niego.  Idąc tym tropem dotarli do 24-letniego Kamila W. i odzyskali skradzione mienie. Za popełniony czyn Kamilowi W. grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Warto zaznaczyć, że sprawca ryzykował bardzo dużo, gdyż miał do czynienia z prądem, a ponadto kadź, na którą wszedł miała około 4 metrów wysokości i była częściowo otwarta. W jej wnętrzu znajdują się ścieki. Wystarczyło tylko chwilę nieuwagi, aby Kamil W. wpadł do środka.
Â
Monika Uliszewska, KPP Pisz
|