Krowa - ciąg dalszy Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
Nowiny
Wpisany przez Anka Grzybowska   
piątek, 16 września 2011 21:12

Obiecałam Państwu ciąg dalszy sprawy krowy, którą podobno zagryzły moje psy. Dzisiaj listem poleconym dostałam takie oto pismo:

Ryszard Bałdyga
#########
12-200 Ruciane-Nida

Anna Grzybowska
Wojnowo 71
12-220 Ruciane-Nida


WEZWANIE DO ZAPŁATY

W związku ze szkodą jaką poniosłem przez Pani psy w dniu 30.08.2011r, które zagryzły mi jałówkę cielną o numerze kolczyka PL005201891211, wnoszę o spłatę kwoty w wysokości 3 tysięcy złotych, ponieważ w dniu w którym doszło do incydentu tyle wynosiła wartość rynkowa jałówki.

Wymienioną sumę prosimy uregulować w ciągu 7 dni od daty otrzymania niniejszego wezwania.  W przypadku nie przekazania należnej sumy w w ciągu 7 dni od daty otrzymania niniejszego wezwania. W przypadku nie przekazania należnej sumy w wyznaczonym terminie, skierujemy sprawę na drogę sądową z powództwa cywilnego bez ponownego wezwania do zapłaty co ciągnąć będzie za sobą za sobą koszty sądowe, za które też będzie musiała Pani zwrócić.

W podpisie

Bałdyga R


Panie Bałdygo R -  ponieważ rzecz całą chce Pan załatwiać przez media, ułatwię to Panu. Nasze łamy są dla Pana otwarte -  gdyby chciał Pan opublikować kolejne pismo z zakamuflowanym szantażykiem, zapraszamy. Oszczędzi Pan na znaczku pocztowym.

Czekam z niecierpliwością na pozew sądowy.  Fantastyczna jet Pańska wiara w to, za co muszę i nie muszę zwrócić Państwu Polskiemu pieniądze. Miłym jest znać wyrok sądu nie tylko przed jego ogłoszeniem, ale i przed złożeniem pozwu. Jestem pełna podziwu.    

Czekam z niecierpliwością na pozew sądowy.

Anka Grzybowska

 
Komentarze (6)
serdeczna rada
1piątek, 16 września 2011 22:40
czytelnik
Radzę Pani Aniu wykropkować dane adresowe nadawcy, bo Bałdyga R może zaatakować Panią z flanki pt. ujawnianie danych osobowych oraz upublicznianie prywatnej korespondencji, poza tym sprawa nie ciekawa, współczuję sąsiadów.
Psy raczej "zagoniły" na śmierć jałówkę
2sobota, 17 września 2011 08:39
Bolo
niż ja zagryzły.
Miały ułatwione zadanie jeśli jałówka faktycznie była cielna. Wysiłek spowodowany ucieczką przed rozbawionymi psami(coś ucieka wiec gonią) doprowadził zapewne do padnięcia jałówki.
Może pani przegrać proces, zwłaszcza, że to nie był pierwszy incydent z udziałem tej "psiej bandy".
Rade dam na przyszłość ....jeden pies tylko ....oni w grupie są bardziej agresywni.
@ Czytelnik
3sobota, 17 września 2011 08:41
naczelna
Też sie nad tym zastanawiałam, ale skoro Pan Bałdyga chce sprawę rozstrzygać przez media, to niech czyni to z otwartą przyłbicą.
@ Bolo
4sobota, 17 września 2011 08:42
naczelna
Wyraźnie chodzi o "zagryzienie". Poza tym ja tez nie jestem w ciemię bita i rzecz całą sprawdziłam - moje psy (sztuk dwa) krowy nie zagoniły, ani nie zgryzły. Ale o tym na procesie. Podejrzewam zresztą, ze na jednej sprawie się nie skończy - nasza konkurencja (Gazeta Piska) strzeliła kiksa w pogoni za sensacją i będzie musiała się z tego wytłumaczyć. Jedno w tym dobre - po psiej aferze wszelkie lokalne pijaczki dużym łukiem omijają mój dom i przestały mi ginąć łopaty i grabie z podwórka.
adres.
5sobota, 17 września 2011 12:44
GIODO
Przez media nie był podany jego adres. On nie wysyła wezwania do Obserwatora a do Pani prywatnie. W tym momencie może mieć Pani problemy za ujawnienie jego danych osobowych (adresu zamieszkania). Proszę zważyć, że nawet władza w swoich oświadczeniach majątkowych nie ujawnia do publicznej wiadomości położenia swoich nieruchomości.
Wycięłam
6sobota, 17 września 2011 19:31
naczelna
Z "bulem", ale wycięłam.

Dodaj swój komentarz

Imię:
Temat:
Komentarz:
Reklama
Copyright © 2014 Obserwator Piski. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.
 
grudzień 2014
P W Ś C Pt S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4

Reklamy