|
Jako były gospodarz naszej małej ojczyzny bacznie obserwuję poczynania moich następców Pana Opalacha i Pana Stecki. Pomijam przy tym bezprecedensowe ataki, nagonkę na moja osobę bo te ataki w moim przekonaniu wynikają z niedojrzałości emocjonalnej i niewiedzy obu Panów. Pomijam kłamstwa którymi karmieni są mieszkańcy, że wszystko co było moim dziełem było złe, pomijam również to że kierowali przeciwko mnie i pracownikom urzędu donosy do wszelakich możliwych instytucji, które później okazywały się nieprawdziwe. Pomijam te wszystkie wrogie działania w stosunku do mojej osoby bo wiem również, ze te ataki wynikają z lęku przed moją osobą, ( czy to mi powinno schlebiać?), ale już te działania wskazują, że obaj Panowie nie dorośli do pełnienia swoich funkcji.
Gdy próbuję podsumować wszystkie zdarzenia jakie były naszym udziałem, dochodzę do wniosku, jestem wręcz przekonany, że ten rok który minął był naszą wspólną porażką. Pan Opalach i Pan Stecka swoim postępowaniem udowodnili ponad wszelką wątpliwość nam mieszkańcom, że dobra wspólne są przez nich marnotrawione.. Złe błędne decyzje dzisiejszych włodarzy spychają naszą gminę na margines, na skraj bankructwa. Niedokończone inwestycje wodno – kanalizacyjne, inwestycje szkolne, wszechobecny bałagan panujący w gminie, niezrozumiałe zmiany kadrowe i toczące się sprawy o mobbing są tego żywym przykładem. Czynnik ludzki jakim jesteśmy my mieszkańcy jest na dalszym planie, liczy się potocznie nazywany przez mieszkańców dworek. Zatrudniono zastępcę burmistrza, zatrudniono rzecznika prasowego, pytanie tylko, za ile i po co? Ja będąc burmistrzem nie pozwoliłem sobie na tego typu działania, bo w tle widziałem i widzę biedę mieszkańców. Widocznie ta ekipa postępuje według zasady „syty głodnemu nie uwierzy”. Im jest dobrze los mieszkańców ich nie obchodzi. Dziś przed nami referendum które po wyborach jest drugim demokratycznym sposobem na zmianę władzy, zmianę swego bytu i przyszłości swoich rodzin. To nie prawda co próbuje się wmówić nam mieszkańcom, że to nic nie da, że jednostka nic nie znaczy. To jednostka to my mieszkańcy decydujemy o losie dzisiejszych włodarzy Pana Opalacha i Pana Stecka a jednocześnie o swoim losie. REFERENDUM to doskonała okazja by im podziękować za ich „dobrą robotę”.
Ludzie mają prawo do nadziei, na spełnienie swoich marzeń ale także na refleksję a taką refleksją jest referendum. Uważam, że po tym wszystkim co widzieliśmy co było naszym udziałem dziś już chyba nie ma osób które nie przekonałby się, że kierujący naszą gminą nie dorośli do pełnienia swoich funkcji.
Jestem przekonany że referendum powinno się udać bo gminy czyli nas nie stać na takich „włodarzy”. Uważam, że gorzej już być nie może. Owszem jeśli mieszkańcy zadecydują, że podoba im się to czego jesteśmy świadkami nie tylko w gminie ale również w audycjach telewizyjnych, że Pan Opalach i Pan Stecka mogą zostać bo to co czynią jest „dla dobra ogółu” to taka będzie wola mieszkańców; po to jest REFERENDUM. Później nie narzekajmy że nie poszliśmy zagłosować, że nic się nie dzieje, że brak pracy, że pogłębiająca się bieda. Powinniśmy przerwać te nic nie robienie. Nie wyobrażam sobie tych kolejnych trzech lat zarządzanych przez tę dwójkę. Wierzę jak zawsze w mądrość naszego społeczeństwa i słowa„lepiej późno niż wcale” niech będą zachętą do pójścia na REFERENDUM
Były gospodarz, obecnie jeden z wielu niezadowolonych mieszkańców
Leszek Gryciuk
|
"Każdy nowo wybrany wójt, burmistrz dodajmy wybrany w demokratycznych wyborach powinien mieć czas na realizowanie swojego programu i obietnic składanych publicznie dzięki którym wygrał wybory. Każdemu wójtowi, burmistrzowi należy dać szansę by przedstawił koncepcję, swoją wizję rozwoju gminy którą przyszło mu zarządzać. Nowo wybrany wójt, burmistrz musi jednak pamiętać, że Gmina to żywy organizm w którym największym dobrem są jego mieszkańcy. Mieszkańcy, którzy mają swoje marzenia, potrzeby ale niejednokrotnie ogromne problemy. Jego podstawowym obowiązkiem jest dbałość właśnie o nich.
Jako były gospodarz naszej małej ojczyzny bacznie obserwuję poczynania moich następców Pana Opalacha i Pana Stecki. Pomijam przy tym bezprecedensowe ataki, nagonkę na moja osobę bo te ataki w moim przekonaniu wynikają z niedojrzałości emocjonalnej i niewiedzy obu Panów. Pomijam kłamstwa którymi karmieni są mieszkańcy, że wszystko co było moim dziełem było złe, pomijam również to że kierowali przeciwko mnie i pracownikom urzędu donosy do wszelakich możliwych instytucji, które później okazywały się nieprawdziwe. Pomijam te wszystkie wrogie działania w stosunku do mojej osoby bo wiem również, ze te ataki wynikają z lęku przed moją osobą, ( czy to mi powinno schlebiać?), ale już te działania wskazują, że obaj Panowie nie dorośli do pełnienia swoich funkcji.
itd................
Były gospodarz, obecnie jeden z wielu niezadowolonych mieszkańców
Leszek Gryciuk
a poza tym to nie on pisał ten artykuł... to podpucha, niech spada ... już lepszy obecny ...
Ludzie na mszę trzeba dać!
Mnie ciekawi jedno, ciekawe za pare lat kto z tych nidzkich panów nie będzie stał po zasiłek, bo jak narazie to WY wierni kibice MKS's jestescie na pierwszym miejscu do degeneracji społecznej. I prosze nie róbcie z siebie takich ogromnych pseudokibiców, bo nigdy nimi nie będziecie....
Dziekuję i pozdrawiam.
Pozdrawiam w nadziei, że nie poczuje się pan urażony i nie wyzwie mnie pan od baranów i innych
brzydkich sformułowań w pana stylu.
Byłem na spotkaniu w Śwignajnie. Burmistrz jak to burmistrz – gadał, gadał i gadał. Ale najlepsza była nasz radna Ewa Skrajna. Ona mu sprzyja po cichu! Oni muszą mieć jakiś układ. Pani Redaktor to wyświetli bo ona oficjalnie jest przeciw Opalachowi, ale gra po jego stronie. Nie wirzycie?
Jest spotkanie, a Skraja tak jak zawsze- słucha burmisytrza , krzywi się, kwasi i oczami przewraca. On coś powie, to ona zapisuje w kalendarzu sobie. Wreszcie staje jeden i mówi, że ma pytanie a le nie do Opalacha tylko do niej. Wszyscy uszy postrawili, a on mówi Pani w wyborach obiecała kosze. Czas leci, a tu dupa i kosza nie ma. Się pytam: gdzie kosz?! A obietnice wyborcze to szwanc?! Skrajna w krzyk, że ona sobie nie życzy i zaraz może wyjść z Sali. On ma cztery lata na wykonanie programu. A rozliczać to trzeba po kadencji.
Jak oni wszyscy dali w śmiech! Że tego nikt nie nagrał. Po spotkaniu z Opalachem i Skrajną wracam do domu i ide do obory opowiedzieć co było. Rada w radę umyśliliśmy z Mućką, Burkiem i traktorem, że Gryciuk nie popiera Opalacha. To jasne. Ale referendum też nie popiera. Jakby popierał, to by nie mówił że wybrany burmistrz ma 4 lata na działanie. No bo jak – Skrajna ma 4 lata na kosz, a Opalach 1 rok na wszystko?
Ale co do inwertyw, czy nazywam pana w sposób wulgarny, czy przyrównuje pana do upośledzonych umysłowo, czy pana zawód jest w jakiś sposób nieodpowiedni a do tego nie zwracam się do pana warzywami albo zwierzętami. Jeżeli riposta kogoś tak pana rani czy nie ma w tym prawdy ? Zauważyłam że, pan jest nie bez winy.
Nie cytuje wszystkiego ale tylko tak na przykład.
"Był śmieć. Popłynął. Plum.plum."
"Tu miałem magika, takiego ze zlasowanym mózgiem."
"Spławiłem następnego gamonia."
"Wreszcie, oprócz mnie, to badziewie, ma następną postać do wycierania gęby."
"Tłuk, który pisał, że płynie do mnie żabką. Obejrzałem go. Ma coś z Zawiszy Czarnego.Zalutowany Łeb."
Nie wystarczy bez komantarza.
Ostatio zaszły u pana co prawda zmiany na lepsze, ale to są starsze pana odpowiedzi. Co pan sam o nich sądzi ?
Bardzo mnie ucieszy jak pan wróci do tonu z początków pana kariery.
Pan zna mnie bardzo dobrze panie Edmundzie.
Zapomniałeś o jednej waznej sprawie,zeby kogos oceniac ,trzeba samemu byc w porzadku.Choragiewką,to byłeś ty, a nie skrajna.Bylem na tym zebraniu,mam wrazenie, że byłem na innym zebraniu,niż szanowny Pan rolnik.Pani Skrajna na pytanie o kosz,na nikogo nie krzyczała i nie mówiła ,ze wyjdzie z sali.Powiedziała ,że narazie nie ma,ale będzie....Proszę nie przeinaczac faktów i nie zemścic sie za przegrane wybory.To,ze Pan przegrał ,to wylącznie Pana wina.Przecież wyprzedziła Pana ,jeszcze jedna kandydatka,nie tylko skrajna......
A co do krzykow,to owszem mówiła podniesionym głosem na pytanie zadane przez Pana odnośnie jej osoby i przeszkadzaniu Burmistrzowi.Wtedy rozpoczęła się polemika z Burmistrzem......Burmistrz udawał ,jak zawsze pokrzywdzonego przez los,jak to Radni,Gryciuk i Jatkowska mu we wszystkim przeszkadzają....Wtedy Skrajna nie wytrzymała i podniesionym tonem ,powiedziała mu co o tym mysli.Nazywajac, go kłamcą ,on oczywiście swoje .Rzeczywiście wtedy Radna powiedziała ,że nie można juz tego słuchac i najlepiej byloby wyjść z sali.Jednak tego nie zrobiła,mając na względnie mieszkańcow,zostala na sali.Natomiast Panu Skrajna powiedziała w oczy,że zadajac to pytanie robi Pan , to złośliwie ,że nie może Pan się pogodzic z przegrana w wyborach.Zabolało to Pana!!!!!Pani Radna mimo,że jest przeciwniczką Opalacha,pracuje i pomaga ludziom.Na pytanie do sołtysa,czy wspólpraca z sołtysem układa sie dobrze.Soltys odpowiedział ,że tak.Pani Ewa stara się pomóc wszystkim,którzy się do niej zwrócą,oczywiście w miarę możliwości..
Znam Radną ,od tylu lat i wiem,że napewno nie ma i nie miała z nikim zadnych układów,A wysnuwanie takich wnioskow przez osoby,które być moze miały same jakies układy jest ohydne.....Jeżeli szanowny rolnik ma jakieś dowody,to proszę je okazać,a nie mącić....