|

Interwencje
|
Czytelnicy listy piszÄ… |
|
|
|
Interwencje
|
|
Wpisany przez naczelna
|
|
środa, 16 maja 2012 17:36 |
|
Szanowna Pani Redaktor,
Â
jestem właścicielem pensjonatu w gminie Ruciane-Nida. Piszę do Pani żeby zapytać jak mamy żyć.
Â
Pisała Pani wiele razy o tym że w Rucianem nic się nie dzieje a obietnice ze coś tu się będzie działo są puste i przyznaję Pani rację. Ja na to patrzę tak że my płacimy podatki a jesteśmy traktowani jak chłam najgorszy. My dla władzy jesteśmy nikim tylko pieniądze przynosić a jak się spóźnimy z podatkiem to od razu wielkie aj waj.
Â
Â
Nikt nic nie zrobił na majówkę bo to co zrobili to gówno jedno wielkie. Mam w plecy pieniadze tak jak i inni. Nikt o tym nie powie. Miały być foldery i ulotki i mapki. Nie ma nic. Nic nie mamy a ludzie nas omijają. To martwa miejscowość pani rozumie? Pani coś z tym zrobi! Pani Aniu, mnie nerwy ponoszą. Ja straciłem na tej majówce moje pieniążki, pani rozumie? Te ***** nam obiecywały reklamę i że będzie dobrze jak na nich zagłosujemy. Pani idzie do tej informacji turystycznej. To nieporozumienie. Ta cała gmina to wielkie nieporozumienie. Pani moze coś z tym zrobić. Pani zrobi i ze starosta porozmawia czy z kimś żeby nas nie zostawiali. Pani nas jakoś ratuje bo taka dynia z Wygryn zbiera co sie da a my nic. Będziemy miasteczkiem dla tirów.
Â
Â
Â
/imię i nazwisko do wiadomości redakcji/
Â
Â
Szanowny Panie,
Nie wiem, co na to odpowiedzieć. Jestem tak samo bezradna jak Pan.
Â
Opadają mi ręce. Wywiad ze Starostą Andrzejem Nowickim we wtorek.
Â
Anka Grzybowska
|
|
|
Znowu się zaczęło |
|
|
|
Interwencje
|
|
Wpisany przez red
|
|
sobota, 12 maja 2012 11:22 |
|
Po kilku dniach spokoju w Wojnowie znowu pojawiły się ogromne wywrotki z piachem. W stronę szosy szczycieńskiej jadą pełne, po chwili wracają puste.

- Jadą jak nieprzytomni, z wnuczką uskoczyłam w rów -  mówi jedna z mieszkanek, trzymająca za rękę małą, może trzyletnią dziewczynkę -  Tu nie ma chodnika, a przejść jakoś trzeba.
Â
Policja jest bezradna -  na wojnowskiej drodze nie ma ograniczenia wjazdu samochodów cięzarowych. Od lat prośby składane do władz powiatu sa ignorowane, a nasi powiatowi radni drogę w Wojnowie mają w głębokim poważaniu. Na sołtysa Wojnowa Bogdana Skrajnego nie ma co liczyć.
Â
- Jest niebezpiecznie -  mówi kierowca autokaru, wizoącego niemiecką wycieczkę -  Tu jest bardzo wąsko, oni jadą szybko, środkiem drogi. Nie ustępują, musiałem zjechać na pobocze i zatrzymać się, żeby te ciężarówki przepuścić. Wiozę pełen autokar ludzi, nie wiem -  moze komuś zalezy na tym, żeby tu się stała jakas tragedia? Do tego z takiej ciężarówki przy mijaniu lecą drobne kamyczki żwiru, walą po oknach i karoserii.
Â
- Będzie nieszczęście, może w końcu coś zrobią -  prognozują mieszkańcy, przysłuchujący się rozmowie z kierowcą
Â
red |
|
Wykopki w Głodowie |
|
|
|
Interwencje
|
|
Wpisany przez red
|
|
sobota, 05 maja 2012 15:26 |
|
W Głodowie trwają szeroko zakrojone prace kanalizacyjne -  rozryto cała drogę biegnącą do stacji rybackiej, objazd wiedzie przez podwórko. Zgodnie z zapewnieniami dwóch panów, dzielnie walczących z koparką i rowem, dzisiaj droga będzie przejezdna.
Â

Â
red |
|
|
Interwencja - przepust w Onufryjewie, kanalizacja Głodowo-Koncewo |
|
|
|
Interwencje
|
|
Wpisany przez red
|
|
piÄ…tek, 04 maja 2012 14:05 |
|
Dzwonią do nas mieszkańcy Onufryjewa w sprawie sławnego uskoku drogi pozostałym po drenażu -  Powiatowy Zarząd Dróg wezwał dzisiaj właścicieli firmy wykonującej kanalizację i zobowiązał ich do naprawienia wyrwy. Jeszcze dzisiaj PZD postara się podsypać tam żwir, w poniedziałek firma na własny koszt ma naprawić dziurę i zalać ją asfaltem.
Â
Kolejna interwencja -  rozbabrana droga między Koncewem a Głodowem od krzyża w stronę stacji rybackiej. Droga jest gminna, wykonawca zerwał część asfaltu, a na poboczu poukładał rury. ZUK obiecał zająć się jak najszybciej tą sprawą, w poniedziałek najprawdopodobniej sytuacja zostanie opanowana.
Â
red |
|
KÄ…pielisko w Wojnowie - ciÄ…g dalszy |
|
|
|
Interwencje
|
|
Wpisany przez Anka Grzybowska
|
|
piÄ…tek, 04 maja 2012 11:58 |
|
Otrzymaliśmy informacje dotyczące plaży w Wojnowie - całość została użyczona Janowi Małżowi, właścicielowi lokalnego sklepiku, w zamian za porządkowanie, sprzątanie i koszenie -  dowiadujemy się od Jerzego Waszkiewicza, któremu podlegają wszelkie lokalne dzierżawy i użyczenia. W porozumieniu z dyrekcją Parku Krajobrazowego stanie tam pomost dla kajaków, równolegle do rzeki. Jan Małż nie ma pozwolenia na prowadzenie na terenie plaży jakiegokolwiek handlu, więc nie musimy się bać ekspansji budek z piwem. Plaża została świetnie uporządkowana i doprowadzona wreszcie do stanu używalności. Niebawem stanie tam Toi-Toika i jakieś ławeczki. Przyznam, że sposób zagospodarowania plaży bardzo mile mnie zaskoczył.
Â
Gorsze wiadomości mamy dla miłośników kąpieli - plaża jest i pozostanie bezpłatna, ale nie ma wyznaczonego kąpieliska. Rzeka - zgodnie z prawem wodnym - należy do wojewody, nie do gminy. O wyznaczenie kąpieliska trzeba wystąpić do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Giżycku. Cały problem polega na tym, ze w płytkiej wodzie przy brzegu bawią się małe dzieci. Między nie wpływają dziennie dziesiątki kajaków, w znacznej części wypełnionych dość rozrywkowym towarzystwem. Były już przypadki potracenia maluchów, na szczęście do tej pory nie doszło do tragedii. Na drodze biegnącej do mostu zatrzymują się lawety po odbiór sprzętu, przy brzegu panuje wieczne zamieszanie, kajaki przenoszone są nad głowami pluskających się dzieci.
Â
O kąpielisku rozmawiałam z dyrekcją Mazurskiego Parku Krajobrazowego:
Â
- Nie mamy nic przeciwko temu, bo świetnie znamy sytuację. To nie jedyne takie miejsce na szlaku Krutyni, a tam jest faktycznie niebezpiecznie. O kąpielisku nikt z nami nie rozmawiał, wiemy plaży i pomoście.
Â
W RZWG tez nie mają nic przeciwko wyznaczeniu kąpieliska, ale odpowiedź jest ta sama, co w MPK:
Â
- Nikt nam tego problemu nie zgłaszał. Powinien to zrobić miejscowy burmistrz.
Â
Najprostsze byłoby wbicie w dno kilku pali, uniemożliwiających dopłyniecie do plaży, ale na to trzeba mieć zgodę RZGW i kółko się zamyka. Pozostaje mieć nadzieję na interwencję gminy. O kąpielisko zapytaliśmy rzecznika prasowego gminy - bez specjalnej nadziei na odpowiedź.
Â
Anka Grzybowska |
|
|
|
|
|
|
Strona 1 z 10 |
Copyright © 2012 Obserwator Piski. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.
|
|
|