|
Mówię to z pełną odpowiedzialnością za słowa - Pan kłamie, Panie Burmistrzu!
Na ostatniej sesji opowiadał Pan dyrdymały dotyczące sfałszowanych przelewów, oskarżając wszystkich wkoło o jakieś spiski. Oczywiście wszystkiemu Pan zaprzeczył. Zapewne nie wiedział Pan, że po kilku dniach w Polsacie ukaże się materiał Interwencji, w który zarówno Pan, jak i Pańska partnerka do przekrętu się przyznaliście. Wprawdzie natychmiast zwaliliście winę na pracownicę banku - jak przypuszczam, Bogu ducha winną - ale nie zmienia to faktu, że potwierdziliście moje informacje.
Media nie kłamią. Gdyby jedno słowo puszczone w Polsacie byłoby nieprawdą, poleciałyby głowy, a Pan natychmiast założyłby sprawę sądową o zniesławienie i zmusił do pracy swojego rzecznika, który powinien zasypywać nas wszystkich lawiną sprostowań i polemik. Jakoś zapadła cisza. Przypominam, ze o toczącym się wobec Pana postępowaniu mówił też piski prokurator. On też kłamie? Panie Burmistrzu, z kogo Pan robi durnia?
Rozmienia Pan tę gminę na drobne, spłaca Pan powyborcze długi z gminnej kasy, zatrudnia Pan niekompetentnych urzędników według klucza z kampanii wyborczej, nie dotrzymuje Pan obietnic przedwyborczych, stosuje Pan mobbing w urzędzie. Ludzie się Pana boją, wie Pan o tym? Boją się Pańskiej nieobliczalności i mściwości. Jak wiem, kierownik ZUK otrzymał polecenie zwolnienia głównej księgowej. Czym się Panu naraziła? Nie ta opcja? Czy Pan wie, że ona ma czworo dzieci i żadnej nadziei na pracę? Czy to Pana chociaż odrobinę obchodzi? Pańscy pracownicy chcą najzwyczajniej na świecie pracować w urzędzie, a nie czuć się jak w kolonii karnej, nie oglądać się przez ramię, nie bać się powiedzieć czegokolwiek, co byłoby „niepolityczne”. I wie Pan co? Nie chcę być złym prorokiem, ale ci szarzy urzędnicy Pana powiozą. To są zwykli ludzie, tacy jakich tysiące spotyka się codziennie na ulicy i nie zwraca się na nich uwagi. Tacy ludzie są najbardziej niebezpieczni. Oni chcą zwykłej, spokojnej pracy, nie chcą babrać się w gminnej polityce. To są urzędnicy i po prostu mają robić swoje, a Pan wplątuje ich w jakieś własne, małe i wstrętne gierki. Po raz kolejny nie docenia Pan czynnika ludzkiego i to się na Panu zemści.
Pan się boi, Panie Burmistrzu. Pan się boi jak jasna cholera. Przyszedł Pan tu dla pieniędzy i zemsty. Chciał Pan być Bogiem, a stał się Pan zwykłym, tchórzliwym krętaczem, który dla ratowania własnego stołka nie waha się zrzucić winy na być może jedynego człowieka, który będzie przy Panu trwał bez względu na wszytko, czyli na własną partnerkę życiową. Pan się tak potwornie boi, że kiedy Polsat zapytał Pana o przelewy (znam kulisy tej rozmowy), w ułamku sekundy zlał się Pan zimnym potem. Nie spodziewał się Pan tego pytania, prawda? To miała być taka sympatyczna rozmowa...
Jest Pan człowiekiem bez jakichkolwiek kompetencji. Czegóż Pan w życiu nie robił - rzeźbienie, nurkowanie, myślistwo, paralotnie, pszczelarstwo, tralki, uszczelki, ryby, fotografia... Wszystkiego Pan próbował i w niczym Pan nie był chociaż dobry. Teraz przyszedł czas na kolejny eksperyment - tym razem na żywym organizmie gminy.
Jest Pan niesamowitą kompilacją niekompetencji i potwornego strachu, skąpanych w hektolitrach wody sodowej, szczodrze dolewanej przez zachwycony dworek. Panu się grunt usuwa spod nóg, szeregi akolitów topnieją i w pewnym momencie, kiedy przyjdzie co do czego, okaże się, że jest Pan kompletnie sam. Ci ludzie, którym teraz tak Pan ufa niebawem uciekną gdzie pieprz rośnie, bo to są zwykli klakierzy i karierowicze. Wykorzystają swoje pięć minut i zostawią Pana na lodzie. Nie współczuję Panu.
Dlaczego o tym piszę? Bo mam dosyć tego wszystkiego. Mieszkam w tej gminie i znam ją coraz lepiej. Nie z donosów urzędników, które tak Pana bolą - Pańscy ludzie o dziwo są lojalni, może nie wobec Pana, ale wobec gminy - tylko z rozmów z ludźmi. Tymi samymi, którzy okupują korytarze w gminie w nadziei, że jakiś kąsek spadnie z pańskiego stołu i może załapią się na interwencyjne. Tymi samymi, wśród których przechadza się Pan z teczką w ręku, wartą tyle, ile miesięczny budżet domowy wielu naszych mieszkańców. Słucham, patrzę i nie mogę zdzierżyć. Gdybym to przemilczała, byłabym współwinną, dlatego nie mam zamiaru milczeć.
Ci ludzie, Panie Burmistrzu niebawem pójdą do referendum. Wiem, że będzie Pan walczył jak lew i z tą swoją miną urażonej niewinności będzie Pan opowiadał mieszkańcom o krzywdach, jakie Pana spotkały i o winie poprzedników, byłej żony i mediów. Nagle przypomni Pan sobie o mieszkańcach, będą spotkania, wizyty, uśmiechy. Tylko widzi Pan, ci mieszkańcy już się na to nie nabiorą, tak jak nie dali się skusić pierogami i opłatkiem. Za późno. Przegrał Pan wszystko w obrzydliwym stylu, bo przegrywać też trzeba umieć. No, ale jak Pan sam był łaskaw napisać - mężczyznę poznaje się po tym jak zaczyna, a Pan zaczął świetnie, z przytupem i dużym poparciem. Skończy Pan osamotniony, chociaż jak przypuszczam będzie Pan przedłużał agonię składając liczne protesty i odwołania. Moim zdaniem mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, dlatego jeśli ma Pan choć krztę honoru, niechże Pan nie opowiada bzdur na sesji i nie wypisuje ich za nasze pieniądze w gminnym periodyku, zwanym na ulicy „szmatą”. Niech Pan to zakończy z godnością i uda się w końcu do swego Sulejówka.
Anka Grzybowska
|
Czy one mają przełożenie na jego pracę jako Burmistrza? Ja nie widzę związku.
Trzeba być naprawdę ślepcem by nie widzieć, że prywatne-rodzinne powikłania są używane by przywalić w burmistrza.
Wystąpienie-kuriozum byłej żony na sesji jest tego dobitnym dowodem.
Mały paskudny kociołek, środowisko skonfliktowane maksymalnie, jeszcze pani dolewa oliwy do ognia.
Nie rozumiecie, że sami sobie gotujecie piekło?
Przyjdzie wam od teraz żyć pod bacznym okiem kontrolujących każdy wasz ruch sąsiadów.
Mali zawistni ludkowie co to nawet przegrać z honorem nie potrafią.
Żal mi was ..naprawdę
Tytuł ocenzurowałam.
Opalach rządzi rok, więc za dwa lata zwłoki odpowiada Gryciuk to co z niego za gospodarz jeśli nie potrafi wyegzekwować należnych podatków? Nie znał żadnego komornika?
Nie podoba mi się te polowanie z nagonką totalną na człowieka, brak wam rzeczowych argumentów to wyciągane jest na widok publiczne jego życie osobiste.
Tak na marginesie, ja na miejscu Opalacha wyśmiał bym tych pseudo dziennikarzy gdyby zaczęli wypytywać mnie o moje życie prywatne. Pokorna - błagalna obrona nie jest dobrym rozwiązaniem. Ma słabego fachowca od PR?
A gdzie Opalach się pokornie bronił? Na sesji, gdzie odczytywał butne oświadczenie? Pan raczy żartować.
Dwa to to, że z podatkiem zalegał zwykły obywatel (pod rządami Gryciuka), każdemu może się zdarzyć dół finansowy.
To mam rozumieć, że Opalacha dotyczy odpowiedzialność zbiorowa? To on dokonywał przelewów?
Nic w tej sprawie akurat nie wiemy, wszystko co się napisze powie może być tylko przypuszczeniem, że tak mogło być. Oskarżać należy na podstawie dowodów a nie dlatego, że jak tak uważam.
"Oskarżać należy na podstawie dowodów a nie dlatego, że jak tak uważam." - wszystkie dowody ma prokurator w Piszu oraz setki tysięcy widzów programu interwencja w swojej pamięci.
A może, ci którzy to pisali, przerabiali niedawno "1984", a nierozsądny nauczyciel zastosował metodę dramy i tak już im zostało?
On był wtedy zwykłym mieszkańcem pod rządami Gryciuka, dlaczego zaniechano wobec niego egzekucji o to proszę spytać właśnie jego.
Niestety, nikt mi nie płaci. Bronię trochę Opalacha bo instynktownie czuję, że On nie jest aż takim schwarc-charakterem jak niektórzy go tu malują.
zdumiony
Radni są tacy jakich sobie wybierzecie.
Domagacie się etyki ,moralności ,nieskazitelnego życia od niektórych radnych tylko?
Czyż obecni i byli radni nie mieli na swym sumieniu większych grzechów niż te które zarzucacie pani Siwik?
Proszę poszperać w pamięci, nawet niedalekiej, radna, alkohol, policja...kojarzysz człowieku?
Jeśli dowody ma prokurator to zapewne wyrok jakiś zapadnie, proszę się wstrzymać z potępieniem do czasu PRAWOMOCNEGO wyroku.
Przypomniało mi się, że nie znalazłem odpowiedzi na pytanie kasi, czy burmistrz w swojej wypowiedzi użył słowa "konkubina"? Doliczyła się już Pani? Chyba uległa Pani jednak w tym względzie sile sugestii.
Co do ew. pisania komentarzy przez urzędników czy pracowników jednostek samorządowych w godzinach urzędowania to wiedz, że od dawna istnieje coś takiego jak instytucja urlopu.
.....On był wtedy zwykłym mieszkańcem pod rządami Gryciuka, dlaczego zaniechano wobec niego egzekucji o to proszę spytać właśnie jego...... za Gryciuka płacił podatki. ....Opalach rządzi rok, więc za dwa lata zwłoki odpowiada Gryciuk to co z niego za gospodarz jeśli nie potrafi wyegzekwować należnych podatków?....
Do twojej wiadomości mohelu za Gryciuka Opalach płacił podatki. Tak na marginesie odpieprz się dupku od Gryciuka i zejdź z niego. Załóż sobie bloga i tam umoralniaj ludzi.
Lecę sprawdzić, kto jest na urlopie. Może ktoś potrzebuje pomocy albo pocieszenia.
Pan Bóg kazał pomagać ubogim duchem. Wspierajmy się.
Czy sprawa przegrana? Tego akurat nie wiem, nawet gdyby, to i tak warto dla intensywnego myślenia pana Opalacha....kimże do cholery jest ten Mohel?:))
Pani też w pewnym sensie rzuciła się z motyka na słońce :))Pani może przegrać wszystko, ja najwyżej usłyszę od anonimów parę obelżywych słów:))
kolega z gminy
Też odnoszę nieraz wrażenie, że Opalachowi to podpowiada pewne rozwiązania jego zaciekły wróg.
Pisałem wielokrotnie, nie uczestniczyłem w żadnej nagonce na nikogo, to raczej tu widzę dobrze zorganizowane polowanie z wrzeszczącą nagonką z czworaków, tylko dziedzica Pruskiego brak:))
Są jednak różni Mieszkańcy tylko dlaczego większość z nich milczy?
Panie mgr naprawdę język jaki pan prezentujesz panu nie przystoi.
Poproszę o cytat mojej "twórczości" i analizę, nie wiem do czego mam się odnieść.
Bardziej się martwiłem co się stanie z Naczelną, ja mieszkam dość daleko a do obelżywych słów już się tu zdążyłem przyzwyczaić
ps. Te baby się z nas nabijają!!!
przepraszam wszystkie kobiety.
Morał? chciwy traci dwa razy!!!!
Przepraszam wszystkie uczciwe kobiety za moją analogię
Wiem,że policja raczej nie zatrzymuje prawa jazdy osobom będącym pod wpływem tylko za to, że siedzieli w aucie.
Ta wasza Gmina coraz bardziej wzbudza mój podziw, dzieją się rzeczy niespotykany nigdzie indziej.
Nie osadzam nikogo, czekam na wyrok niezaleznej prokuratury.
Dlaczego wybraliscie pana Opalacha na swego burmistrza ?
Jezeli jest tak zle, dlaczego nie zazadaliscie jego dymisji albo referndum juz wczesniej ?
Oczekuje od tych niewielu komentatorow kompetnencji zawodowych i socjalnych, a rowniez rozdzielenia tez tych kompetencji od siebie.
Zycie rodzinne kazdego z nas jest nasza indywidualna sprawa.
Nie ma nic wspolnego z zyciem zawodowym.
Jak patrze na przebieg tej sprawy, to zastanawiam sie jak dlugo trwa tam prywatna wojna rodzinna ?
Czy dyskusja prowadzona tutaj przez niewielu w tych 75 komentarzach rozmowcow jest praniem rodzinnych brudow wszystkich bohaterow tej sprawy ?!
Chyba tak i dodatkowo zalatwianiem wlasnych, prywatnych interesow w rozgrywkach czesto ponizej pasa.
Dobre wychowanie i ton jest w zasadach dziennikarstwa.
Obserwator obniza swoj poziom do bardzo niskiego dopusczajac do tego rodzaju glosow.
Dotyczy to wszystkich negatywnych, nierzeczowych komentarzy.
Czy afery fingowane przez CBA przed kilku laty nie mialy nic wspolnego z tego rodzaju dzialaniami.
Mamy swoje lokalne CBA?
Przed czym?
Post blokuję - jest nie na temat i musiałabym ciągać Panią po sądach, a nie mam na to czasu.
Czwartek, 27 marca 2008 (11:52)
Powiatowa radna ponad prawem! Polskie prawo zakazuje pełnienia funkcji publicznych osobom skazanym prawomocnym wyrokiem. Okazuje się jednak, że nie wszędzie. Irena Opalach, radna powiatowa z Pisza, została skazana prawomocnym wyrokiem za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Choć od wyroku upłynęło już kilka miesięcy, radna nie straciła żadnego z piastowanych stanowisk!
- Problem polega na tym, że radna powiatu została zatrzymana jadąc samochodem pod wpływem alkoholu. Od uprawomocnienia wyroku minęło już ponad 9 miesięcy i do tej pory w tej sprawie nic się nie stało. - mówi Zdzisław Stecka, radny powiatowy z Pisza.
- Moja koleżanka i kolega dla żartu dolali mi do coli, którą piłam, alkohol i wynik był, jaki był - tłumaczy Irena Opalach, radna powiatowa z Pisza.
- W tym przypadku widzimy, że polityka stoi ponad prawem, po prostu jest to radna koalicji, koalicja ma w naszej radzie większość - dodaje Ewa Polkowska Krupa, radna powiatowa z Pisza.
Ruciane Nida - 30 marca ubiegłego roku. Policyjny patrol zatrzymuje do kontroli samochód osobowy. Zachowanie kierowcy wydaje się funkcjonariuszom podejrzane - okazuje się, że policjanci nie mylili się.
- Samochodem kierowała pani Irena O. Podczas kontroli policjanci stwierdzili, że kierująca tym pojazdem jest w stanie nietrzeźwym. Kobieta została zbadana i okazało się, że kierowała pojazdem mając prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie - informuje Lech Kalwejt z Komendy Powiatowej Policji w Pisz.
Gdy wyrok się uprawomocnił, radna powinna stracić mandat - tak stanowi ustawa o samorządach. Sprawą powinni zająć się powiatowi radni z Pisza. I zajęli się, ale tak by radna nie straciła mandatu.
- Pojawiła się propozycja wprowadzenia do porządku obrad punktu o wygaśnięcie mandatu, ale na tej samej sesji z porządku zdjęto ten punkt. Za miesiąc ponownie pojawiła się próba wprowadzenia do porządku obrad, tym razem większością głosów koalicji ta uchwała nie przeszła - opowiada Zdzisław Stecka, radny powiatowy z Pisza.
- W przypadku zapadnięcia prawomocnego wyroku sądowego orzeczonego za przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia to następuje utrata prawa wybieralności i wygaśnięcie mandatu radnego, wójta, burmistrza oraz prezydenta miasta - wyjaśnia Walery Piskunowicz, dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego.
- Wojewoda wydał postanowienie o uchyleniu mandatu radnej Ireny Opalach 14 dni po tym, jak radni powiatu Piskiego zwrócili się o uchylenie tego mandatu. Jednak tu nastąpiło niedotrzymanie terminu zgodnego z ustawą o samorządzie terytorialnym - informuje Edyta Wrotek, rzecznik wojewody Warmińsko Mazurskiego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że decyzja wojewody z ubiegłego roku była niezgodna z prawem. To daje radnej Irenie Opalach kilka dodatkowych miesięcy spokoju. Radna nadal uważa, że jest niewinna i zapowiada dalszą walkę. Tym bardziej, że może liczyć na poparcie koalicyjnych kolegów z rady powiatu.
- Ja piłam nieświadomie, nikt nie powiedział mi wtedy że cokolwiek jest w mojej coli. Jestem kierowcą od 26 lat i nigdy nie wsiadłam pod wpływem alkoholu do samochodu - zapewnia Irena Opalach, radna powiatowa z Pisza.
Radna ma o co walczyć - oprócz mandatu radnej jest także członkiem zarządu powiatu, a w rodzinnym Rucianem Nidzie od 20 lat zajmuje stanowisko sekretarza gminy. Burmistrzowi nie przeszkadza współpraca z osobą skazaną prawomocnym wyrokiem.
- To nie było związane z wykonywaniem jej pracy, to było po godzinach jej pracy. Ja do pani sekretarz nic nie mam, jeśli chodzi o wykonywanie jej obowiązków. Natomiast prawo powinno być jednoznaczne na tyle, żeby nie można było mówić, że tak można a nie inaczej - podsumowuje Leszek Marek Gryciuk, burmistrz Rucianego Nidy. *
* skrót materiału
Reporter: Leszek Tekielski ltekielski@polsat.com.pl
Nie wiem, czy z Gryciuka ktoś mi umilał życie, czy nie, bo wtedy lokalna polityka mnie raczej nie zajmowała.
Proszę o cytat gdzie ja piszę, że byłem na sesji?
Względnie proszę zacytować wzmiankę o tym iż wiem gdzie Naczelna bywa z kim i o której porze?
Na przyszłość proszę czytać ze zrozumieniem ,względnie nie mylić nicków, ok?
Właściwie to do wszystkich jęczących,że cenzura,że posty z opóźnieniem się ukazują, jest tylko jedna rada, ZALOGOWAĆ SIĘ proszę i nie zawracać doopy Naczelnej iż nie waruje przy kompie by wklepać wasz post.Ja na jej miejscu zasadził bym takiego kopa jęczącemu (szpilki),że trzy dni by tańczył bez muzyki.
Pokaże naocznie jak to działa niedowiarki , równo o 11:55 wrzucę post z jedną tylko kropką.
Skąd jest Mohel? Ano z dworku Opalacha. Mohel ma duzo do stracenia, bo został zaimportowany do naszego urzedu z sąsiedniej gminy.
Może jak Naczelna lubi "lokalność"?
Wy jako Gmina naprawdę jesteście ciekawym obiektem do obserwacji, tyle tu wybitnych ludzi o pięknych charakterach, moralność zwłaszcza uczestników władzy wprost nieskazitelna:))
No i ta młócka czym popadnie, zapiera dech w piersiach nawet Mohelowi który zaręczam nie jedno w swym życiu widział.
Opowiem drobny przykład z mojego podwórka:))
Poprzedni włodarz po przegranych wyborach pojawił się w urzędzie i upomniał się o... "deputat herbaty"(sic!!)
Też niezły model :))
Co do pazerności naszych przeswietnych włodarzy, to przypomne tylko, że Opalach po zwolnienu go w 2007 roku z pracy też bardzo długo "leczył się"i też nie odpuscił żadnej należności. Łacznie z tym, co musiała zapłacić mu matka jego dzieci.
Co do Opalacha i jego rozliczeń z była żoną po rozwodzie (dobrze przypuszczam?), odwróćmy sytuację, czy ta pani dołożyła z własnej nie przymuszonej woli trochę więcej złotówek niż zasądził sąd ??
Jest Pan nawiedzony,czy tak bardzo Pan kocha obserwatora,że nie może Pan bez niego życ.Na 100 parę wpisów Pana 11 czy 12.Wybaczy Pan ,ale to.lekka przesada.W dodatku w kazdym prawie to samo.Jest to nudne ,nie chce się już tego czytac,.Czy nie potrafi Pan docenic obserwatora i zakonczyc te Pańskie ciągłe logowanie......
A ty, szanowna geniu, wklep sobie w google słowo "getto" i koniecznie kliknij opcję grafika, bo słowo pisane zdaje się, że do Ciebie nie dotrze. Jak na własne oczy zobaczysz, to może zdasz sobie sprawę, co oznacza słowo sumienie.
Tym razem od końca zacznę:))
Judasz, poczytaj Kodeksem Rodzinny i Opiekuńczy
Art.60& 1.Przepis ten wyjaśnia, że były małżonek, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia (czyli wtedy kiedy sąd w ogóle nie orzekał o winie, bądź orzekł, że oboje małżonkowie są winni rozwodu) i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka alimentów.
Czytać, czytać później pyskować bo można wyjść na durnia.
genia z Ukty
Jaka ty genia? Ty zwykły Genek jesteś, że też niektórym chce się w kiecki przebierać??? Nie podwiewa cię od spodu?
Jak zwykle groch z kapustą w treści a tyle razy apelowałem ,proszę czytać ze zrozumieniem.
wiki
w którymś tam wpisie dawałem do zrozumienia,że to już wolny kraj, kochaj albo rzuć.:))
Nie wiedziałem, że ktoś komuś płacił alimenty, stąd w nawiasie przypuszczenie że to raczej chodziło o podział masy majątkowej po rozwodzie, tyle wyjaśnienia.
Judasz
Nie nie mam za złe tej pani, wprost przeciwnie ,potrafię się wczuć w jej sytuację po rozwodzie który zawsze jest jakimś szokiem zwłaszcza dla kobiety.Łożyć na utrzymanie byłego męża? Kwota jest tu akurat obojętna ,sam fakt dołuje.
Judasz pan kłamie złośliwie, nigdzie i nigdy nie pisałem, że alimenty córce Burmistrza się nie należą , nigdzie też nie kwestionowałem ich wysokości, proszę o mój cytat z takim wpisem !!!
Panie judaszu przypominam,że do dziś nie został rozstrzygnięty spór, co było pierwsze , kura czy jajko?
Więc może pan pozwoli, że moja opinia o danym człowieku nie koniecznie musi się zgadzać z pańską.
Zarzucam innym brak logiki, czytanie po łebkach bez analizy tekstu,marudzenie ciągłe,że cenzura, że trzeba czekać itp.
To źle ,że jestem dość aktywnym an tym forum?
I pamiętaj każdy ZUS, POLSAT i PROKURATURA ma dwa końce!!!
Mazury są trochę dziwne jeśli chodzi o wydzierżawienie ziemi.
Był czas,że zależało mi aby były "uprawiane", czyniłem starania by jakiś miejscowy rolnik to uprawiał za darmo.
Pierwszy rzekł,ze on ma ponad 200ha i głowy nie będzie sobie zawracał moim spłachetkiem , następny postawił warunek , oddasz pan dopłaty z UE to mogę coś tam posiać.
Niektórych działek nie ma sensu uprawiać, są zbyt małe.
Wiesz "ucieczka w chorobę" to stały element gry na przetrwanie, dobierają się oszustowi ,malwersantowi do tyłka...ucieka w chorobę, grozi utrata stołka ten sam manewr.
Myślę, że to wyłączna niska moralność naszej służby zdrowia powoduje iż takowe rzeczy maja rację bytu, ktoś te zwolnienia podpisuje własnym nazwiskiem.
Tak,że Opalach nie jest prekursorem, nie on pierwszy i nie ostatni podąża wytyczonym sprawdzonym szlakiem.
Niestety nie mogę spełnić prośby odnośnie pytania do pana Zbigniewa , po prostu nie znam człowieka osobiście i małe szanse są abym miał przyjemność uścisnąć jego dłoń, choć nie ukrywam chciałbym usiąść z nim gdzieś w zacisznej knajpce nad trzęsącą się golonką i porządnie zmrożoną czystą wyborową :))
Myślcie co chcecie ale ja uważam, że ten facet ma przysłowiowe "jaja".
Nie przyszło do głowy, ze jako lokalna społeczność zawiedliście na kilku frontach?
Najłatwiej za zły stan rzeczy walić w czyjąś pierś oszczędzając swoją, nieprawdaż?
Jacenty
Polska normą jest w większości przypadków, że małżeństwo po rozwodzie staje się śmiertelnymi wrogami, nie rozumieją paru rzeczy, po pierwsze nie da się cofnąć "wykrzyczanych słów", po drugie spraw rodzinnych nie wywleka się na forum publiczne, bo zamiast zrozumienia i współczucia często osiąga się tylko śmieszność,wzruszenie ramion. Nie wciąga się w konflikt rodziców dzieci.
Mógłbym tak ciągnąc w nieskończoność moje tyrady tylko jaki to ma sens?
Ludzie dorośli , wykształceni powinni to wiedzieć bez moich spostrzeżeń.
Podejrzewam, że Z.Opalacha znany jest społeczności Rucianego Nidy od trzydziestu lat. Mieliście okazję go obserwować na różnych stanowiskach pracy, w różnych sytuacjach życiowych. Wiedzieliście o nim wszystko.
Teraz pytanie.
To kto do k.... nędzy wybrał go na Burmistrza waszego miasteczka?
Mohel czy też Wy???
Uprzedzam, nie przyjmuję tłumaczenia, że on dopiero po wyborze diametralnie się zmienił na gorsze, że urosło mu ego i takie tam.
Dla mnie ten facet ma "jaja" bo pomimo paskudnej opinii, życiorysu i uczynków(tak Wy go tu malujecie) potrafił wygrać wybory!!!!
Jest skuteczny, czego drugim dowodem jest błyskawicznie uzyskana większość w Radzie Gminy.
Co do skuteczności obecnego,to są szczyty pańskiej obiektywności........
Czy zastraszanie ,przekupstwo i wiele innych grzeszkow to jest to...........Zresztą szkoda,że Pan wczesniej nie startował .Napewno teraz Pan bylby burmistrzem z dużymi "jajami"""A my mieszkancy ,nie musielibyśmy się borykac z obecnym.Widzę w Panu super kandydata!!!!!!!Obojętnie kiedy odbędą się wybory.niech Pan kandyduje!!!!!!!!!Plis!!!!!
Nigdzie nie muszę kandydować , robię to co lubię i prawdę mówiąc nieskromnie za trochę większa kasę niż dostaje Opalach.
Po drugie, miasteczko już jest tak skłócone, ze od referendum będzie tylko gorzej.
Czy Opalach zastraszał ludzi w kampanii? A czym nazwiesz dyskusje o zwalnianiu ludzi z pracy? Do mnie samego przyszedł Nosek i powiedział, że "Opalach po wygranych wyborach nie zwolni mnie". Tak naprawdę przekazał mi, bym nie podskakiwał, bo stracę pracę.
Tak Wojtku, Opalach nie jest kryształem, tylko człowieczkiem z niskimi instytnktami.
To przyczepię się do czegoś innego:)) te 1800 ludzi nie potrafi przegrywać z honorem?
Jak mam oceniać tych co podpisali listę odnośnie referendum?
Jeśli rekrutują się z byłych wyborców Gryciuka to są śmieszni, jeśli dopiero teraz przejrzeli na oczy to też się ośmieszyli jako wyborcy.
"Ja go, chce i mogę cienkim, od 22 lat i dobrze na tym wychodzę."
Domyślam się raczej niż wiem co autor chciał mi przekazać:))
Wnioskuję, że prywatna działalność....gratuluję, faktycznie to rozwiązuje jeden bardzo ważny zwłaszcza dla mnie problem...czyni człowieka wolnym, nieuzależnionym od rożnych koterii.
Wiesz z tymi alimentami od żony to trochę dziwna sprawa.
Wygląda to tak jakby Opalach wyszedł z tego małżeństwa tylko w piżamie.
uczestnik
demokracja to paskudny ustrój ale niestety lepszego nikt jak na razie nie wymyślił.
Komentując wybory demokratyczne zawsze mówi się:
został wybrany, mieszkańcy wybrali, społeczność wybrała, nigdy nie spotkałem opisu ilościowego.
Dla was od dziś zrobię wyjątek, będę podawał,że wbrew 1830 osobom burmistrzem został jednak Opalach. Usatysfakcjonowani?
Timotheus
lejesz miód na me serce, właśnie sam dostarczyłeś dowodu,że jednak Opalach ma "jaja".
Podążaj za mym tokiem rozumowania a przyznasz mi rację:))
"Jaja" to ma Jola"...(tak Ty twierdzisz)więc ja myślę,że kobieta która ma "jaja" zapewne dokonuje właściwych wyborów życiowych, jeśli Ona wybrała pana Zbigniewa na partnera i broni go jak lwica przyjmując wszystko na swoją "klatę" to znaczy tylko tyle ,że ten człowiek zasługuje na to bo przecież kobieta która ma "jaja" jak sam piszesz nie może się mylić w prawidłowej ocenie człowieka:))
Zrozumiałeś argumentację, bo to,czy się z nią zgadzasz nie pytam , musisz, jest logiczna:))
Niestety pudło, żaden Wojtek, Marek mam na imię
Art. 257 Konstytucji RP
Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowościowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Nie przyznam Ci racji Mohel, bo ja Opalacha znam i nigdy nie wierzyłem w jego cudowną przemianę. Gryciukowi można przypisać wiele wad, ale Opalach jest po prostu złym człowiekiem.
Mam nadzieje, że już nigdy nie będziemy musieli wybierać między Opalachem a Gryciukiem. Życze tego sobie, tej gminie i Tobie Mohel, choć Ty nie bedziesz wybierał, bo jesteś w naszej gminie tylko dzieki Opalchowi i wkrótcę ją opuścisz.
Blokuję. Mam dosyć jeżdżenia po mojej osobie.
Miłość to się może przytrafić w wieku 15-17 lat jednostkom emocjonalnym, w późniejszym wieku to już jest zwykła kalkulacja:))
Natomiast co do następnej pańskiej notki muszę przyznać, że w znacznym stopniu oddaje to co i ja o tym myślę.
jacenty
przecież napisałem, ze ci co głosowali na Opalacha a teraz wylewają na niego wiadra pomyj są: """Jeśli rekrutują się z byłych wyborców Gryciuka to są śmieszni, jeśli dopiero teraz przejrzeli na oczy to też się ośmieszyli jako wyborcy."""
natomiast co odnośnie: """Na razie ma cię na uwięzi.Trzymaj się dziarsko."""
Nikt mnie nie trzyma na uwięzi, miałem trochę szczęścia w życiu , mianowicie w 90 roku postanowiłem się usamodzielnić finansowo, udało się, dziś odcinam kupony od tamtej trafnej decyzji.
z Mazur(ska)
w pełni popieram ten pogląd, stracą wszyscy, byli obecni Burmistrze, Naczelna, zwykli ludzie, parafrazując Sienkiewicza .."walki trwały jeszcze długo wlewając nienawiść w serca bliźniacze"".....ciekaw jestem kto odegra role Katarzyny :))
kita
miej jaja , na okulary zarób sam ,co będziesz się płaszczyć?
Timotheus
ostatni raz opuściłem wasza Gminę chyba we wrześniu.
Ciekawą przygodę miałem jedząc węgorza w Ukcie, może kiedyś ją opiszę, ładne dziewczyny tam macie:)))
Bohdan
jedno ci powiem, jeśli ty uważasz, że to my faceci wybieramy kobiety to zupełnie nie znasz się na relacjach kobieta -facet.
Tak może się tak tylko wydawać, że to ty decydujesz o wyborze partnerki życiowej ale tak naprawdę to One mają decydujący głos.
zuzia
temy obiema ręcami się podpisuje pod pani tekstem.
Plujcie na obecnego, przecież o to chodziło w tym artykule.