Pokażcie swoją siłę Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 
Głos Naczelnej
Wpisany przez naczelna   
niedziela, 19 lutego 2012 12:13

naczelnaSprawa podwyżek ciepła w Nidzie rozgrzała Państwa do białości – dawno nie odebrałam takiej ilości telefonów w jednej sprawie. Dzwonili przede wszystkim rodzice małych dzieci, które najzwyczajniej marzną we własnych domach. Byłam, widziałam, sama zmarzłam. Nie wiem, jak można żyć w takich warunkach.

 

Ceny za ogrzewanie w Nidzie są skandaliczne. W kilku postach przeczytałam, że winne są władze - zarówno gminy, jak i spółdzielni. Racja - gmina jest po to, żeby murem stanąć za mieszkańcami. Podobnie władze spółdzielni, które za wszelką cenę powinny bić się o dobro ludzi. Walczyć, nie tylko wysłuchiwać opowieści szefów PEC-u. Tu są dwie strony – usługodawca i usługobiorca. Problem polega na tym, ze usługodawca nie ma konkurencji, więc rąbie ceny, bo jemu na jak najwyższych cenach zależy. Ponieważ nie ma konkurencji, więc mieszkańcy nie mogą wybrać kogoś tańszego. I tu właśnie jest rola władz spółdzielni - w bloku wybudowanym przez Ryszarda Proroka mieszkańcy płacą od metra kwadratowego powierzchni i płacą relatywnie mało, a mają w domach ciepło. Nikt nie przykręca kaloryferów, bo po co. Płaci się ryczałt. Ale takie rozwiązanie nie wzięło sie z nieba - ktoś je wynegocjował.

 

Porównuję ceny za ogrzewanie w Nidzie z moim własnym piecem. Mam centralne, palę węglem. Dom mam dość duży - z zewnątrz nie wygląda okazale, ale ciągnie się w stronę ogrodu. Ogrzewanie około 160 metrów to dwie tony węgla - liczmy, że to 1800 złotych. Płacę około 150 złotych miesięcznie w skali roku, czyli nieco ponad 11 złotych za metr kwadratowy rocznie. Porównajcie powierzchnię mojego domu z powierzchnią mieszkania z Nidzie. Mam w tej chwili 24 stopnie, w ostatnie lute mrozy miałam około 22 stopni. Wczoraj w nidzkim mieszkaniu było około 10 stopni, w kuchni było trochę cieplej, ale to dlatego, że akurat gotował się obiad.

 

Jakiś czas temu w blokach była przeprowadzana termomodernizacja - to wtedy ze ścian zniknęły koszmarne bohomazy jakiś tańczących par. Skoro ocieplono bloki, to dlaczego do cholery w narożnych mieszkaniach jest tak koszmarnie zimno?

 

Kilka dni temu byłam u mojego przyjaciela na warszawskim Ursynowie. Ma nieduże, dwupokojowe mieszkanie, ale w środku jest upał. Płaci od metra kwadratowego i cenami się nie przejmuje. Wszystko jedno, czy na dworze jest -20 czy +30 - on płaci tyle samo, około 70 złotych miesięcznie. Dlaczego w nidzkich spółdzielniach nie zastosowano takiego rozwiązania, tego kompletnie nie rozumiem.

 

Mieszkałam wiele lat temu na osiedlu Multi Hekk w Piasecznie. To było spore osiedle - w sumie mieszkało tam ponad 5000 osób. Obok kolejne - osiedle Słowicza z sześcioma tysiącami mieszkańców. Na jednym z zebrań dowiedzieliśmy się, że wzrosły ceny za ogrzewanie części naszego osiedla - mnie to nie dotyczyło, ogrzewanie i wodę miałam z piecyka gazowego. Ktoś oznajmił, ze u nas rosną, a na Słowiczej nie. Coś było nie halo - sprawdziliśmy, faktycznie. Kilka dni później nasz prezes musiał pożegnać się z pracą, a jego następca, pomny smutnego losu poprzednika czym prędzej wydarł naszej ciepłowni z gardła znaczne bonifikaty. Głosowaliśmy solidarnie, bez względu na nasz prywatny interes.

 

Pytałam mieszkańców, dlaczego nie odwołają władz spółdzielni - dowiedziałam się, że się boją, bo pan X ma umocowania w gminie, pan Y brał udział w kampanii obecnego burmistrza, a prace interwencyjne, a roboty publiczne? A szwagierka zatrudniona w gminie? Wola płacić, zapożyczać się u znajomych i wegetować w zimnych mieszkaniach w oczekiwaniu na lato. Wysłuchałam tego wszystkiego i z lekka zdrętwiałam - w kilku postach wyczytałam prośby o pomoc. Ja nie potrafię Państwu pomóc, dopóty, dopóki nie poczujecie swojej siły dopóki nie zrozumiecie, że żywot prezesów spółdzielni zależy wyłącznie od Was, dopóki nie dotrze do Was, że walczycie o swoje i możecie to zrobić. Możecie odwołać każdego - władze gminy, prezesa, który nic nie robi, możecie przewrócić wasz gminny świat do góry nogami. Wtedy to nie Wy będziecie się ich bać. To oni będą się budzić w nocy zlani potem i niepewni swoich posad. To nie oni są wszechwładni, tylko Wy. Pokażcie im na co Was stać, walczcie o swoje pieniądze. Mówiąc kolokwialnie - wyjedźcie na kopach na jednym czy drugim dżentelmenie, a nagle okaże się, że kolejny zacznie się bać Waszego gniewu. I na tym to niestety polega. My możemy jedynie Wam pomóc nagłośnić sprawę. Na to możecie liczyć, bo to co się dzieje w nidzkich spółdzielniach to skandal.

 

Anka Grzybowska

 
Komentarze (36)
ma pani rację
1niedziela, 19 lutego 2012 13:39
miszkaniec z bloków
popieram w 100%
Pokaż swoją siłę
2niedziela, 19 lutego 2012 13:51
Ryszard od dawna z Mazur - ale Rucianiak z Nidy
Pani naczelna. Proszę jutro od 8 rano dzwonić do spółdzielni. Pani interwencja jest potrzebna. Nie mieszkam w bloku, a więc nie mam nic do powiedzenia.
Telefony 4236480 i 4231606.

Czekam na komentarze z spółdzielni.
OK,
3niedziela, 19 lutego 2012 14:16
naczelna
ale po 8, dobrze? Mam jakieś zaplanowane spotkanie o 7:15, nie wyrobię się.
Pani Aniu,
4niedziela, 19 lutego 2012 14:58
mieszkanka Kwiatowej 14
dlaczego nikt o tym do tej pory nie napisał? Pani Grzybowska, Pani nas ratuje bo jak przyjdzie do płacenia 60% to my się chyba powiesimy. Pani nam pomoże tak?
Nie, nie pomogę
5niedziela, 19 lutego 2012 15:03
naczelna
dopóki Państwo nie pomożecie sami sobie. Wesprę, ale nie pomogę.
Oj słowo się rzekło
6niedziela, 19 lutego 2012 16:22
Ryszard od dawna z Mazur - ale Rucianiak z Nidy
a nic z tego nie będzie.
NASZE SPOLDZIELNIE
7niedziela, 19 lutego 2012 16:33
bezstronna
weżmy sprawy w swoje ręce, nasza społdzielnia ,nasze pieniądze, zwołajmy walne zgromadzenie, wybierzmy władze ,które bedą dbać o nasze interesy i nasze pieniądze, naczelna już swoje zrobiła i wielkie dzięki jej za to, ale to my członkowie musimy dalej działać, nikt inny nie może(czytać statut spółdzielni), nie pozwalajmy na takie traktowanie ze strony prezesa ,to on działa na naszą niekorzyść, podwyżki od stycznia(60 proc) a rozliczenie po sezonie grzewczym , czy my lokatorzy nie powinniśmy wiedzieć tego przed planowanymi podwyżkami(conajmniej w grudniu 2011), dlaczego pan prezes ukrywa sprawy dotyczące nas (tak ważne), z tego wynika że działa wspólnie z burmistrzem, to że są to koledzy to fakt, przyjrzyjmy się SM ZIELONA, pan prezes by niezaszkodzić p. burmistrzowi ukrywa podwyżki, zatrudnionych jest dwóch księgowych ponieważ p. księgowy musi mieć czas by naprawiać prywatne komputery,(1 os w księgowosci wystarczy), p.księgowy jest także VICE(po co),poto by brać wiekszą pensje , czyżby p. prezes sobie nie radził , niech bedzie lojalny i uczciwy wobec lokatorów a nie wobec p. burmistrza, a jeszcze jakby p.krysia straciła stanowisko(ma zaklepane dyr. DK) to p.prezes przyjmie do spółdzielni na księgową, a my za to wszystko płacimy, może już czas byśmy zaczęli liczyć za co, komu i ile płacimy, bo w tej chwili to wygląda tak, jakby to była PRYWATNA SPÓŁDZIELNIA i to p. prezes decyduje sam za co i ile mamy płacić (a my go jeszcze wynagradzamy płacąc mu pensje , premie i 13-tki) , obudźmy się i nie dajmy sie nabijać w butelkę,
No to wio....
8niedziela, 19 lutego 2012 16:52
Ryszard od dawna z Mazur - ale Rucianiak z Nidy
kochani, wio. Pomoc naczelnej zaklepana.
Rysiu
9niedziela, 19 lutego 2012 17:19
Ruciane
Oczywiście,że zrobimy wio i to na ostro 26 lutego!
pokażcie swoja siłę
10niedziela, 19 lutego 2012 17:43
grzegorz
Takich głupot dawno nie czytałem 160 m ogrzać 2 tonami węgla . pani naczelna musi niźle wspomagac się mocnymi trunkami aby takie kłupoty wypisywać.
mam 120 m i musze spalać ok. 5 ton- przelicz naczelna ile to kosztuje i obudz się.
Naczelna
11niedziela, 19 lutego 2012 18:10
???
Pszepraszam te dwie tony węgla to na jaki czas Pani ma wystarczyć.Też mam dom i chciałem się dowiedzieć coś więcej na ten temat.
Nie zaczynaj jutro
12niedziela, 19 lutego 2012 18:36
Ryszard od dawna z Mazur - ale Rucianiak z Nidy
tego co masz zrobić dzisiaj.
Grzeję od listopada do przełomu kwietnia i maja.
13niedziela, 19 lutego 2012 18:45
naczelna
Zapraszam, pokażę.
Poszłam sprawdzić ile mi węgla zostało,
14niedziela, 19 lutego 2012 18:50
naczelna
więcej niż połowa, czyli ponad tona.
Naczelna
15niedziela, 19 lutego 2012 18:56
???
Nie wiem jak to Pani robi.My na każdą zimę kupujemy 8-ton węgla i jest prawie wypalony do końca.Nasi sąsiedzi podobnie.Chyba zgłoszę się do Pani na naukę palenia
W KOŃCU!
16niedziela, 19 lutego 2012 19:10
vfr
Trzeba rozwalić tą spółdzielnianą klikę! Połączyć w jedną spółdzielnie! Obtanić koszty! Brać więcej z UE!
To co się dzieje teraz i taki układ jest do rozwałki na wiosnę! Musimy się zjednoczyć, zwołac zebranie i zebrac podpisy! Nie odpuszczać!
JEDNA SPÓŁDZIELNIA!!
17niedziela, 19 lutego 2012 19:19
miejscowy...
Czas na zmiany. Po co nam dwie spółdzielnie. Przecież to są ogromne koszty utrzymania dwóch biur, dwóch postkomunistycznych prezesów i ich zastępców, nie wspomnę o radach nadzorczych itd.Bieda aż piszczy a takich darmozjadów z wysokimi pensjami musimy utrzymywać. Zeby chociaż działali dla dobra mieszkańców, ale nic nie robią tylko dbają o swoje posadki i kieszeń.
palę węglem
18niedziela, 19 lutego 2012 19:21
własciciel domu
tak jak naczelna. W zimie wychodzi mi około dwoch ton na 140 metrów ale ja mam piec w piwnicy nie w kuchni przerobiony tak jak Pani Ania więc kuchnie tez ogrzewam. Pani Ania ma piec w kuchni taki stary na fajerki zostawiła i w kuchni grzeje sam piec. Moi rodzice mieszkają w blokach i płacą bardzo dużo jak mogę im pomóc bo mam z czego ale wiele osób nie ma nikogo i to jest tragedia normalnie. Trzeba o takich ludzi walczyć i my też pomożemy bo to nasze rodziny są. Matka z ojcem dostali domiar 1500 złotych a oszczędzają i w mrozy ich do nas wzięliśmy żeby nie marźli ale te pieniądze to cała ich emerytura i nic im nie zostaje a u nas mieszkać nie chcą bo sie staryh drzew nie przekopuje. Ja jestem za naczelną i rodzice też żeby władza zmienić i tych Słabkow wywalić. Trzeba do zmian doprowadzić, Jestem za.
do tych co się do naczelnej przyczepili
19niedziela, 19 lutego 2012 19:38
MarIA
Ci co te bzdury piszą to ludzie Słabka, Marchlewicza i Opalacha. Co zaczęliście sie nas bać i bardzo dobrze bo was na kopach powieziemy jak mówi naczelna. Należy wam się od nas wszystkich. Ja jestem na emeryturze i ledwo mi starcza na zycie gdzie wy byliście jak my marzniemy w domach? Wam ciepło jest a nam zimno to wyjeżdżajcie. Pani Aniu, zapraszam do mnie na kawkę to będzie dla mnie zaszczyt. Pani ma rację i za szarym człowiekiem staje. Takich nam potrzeba do władzy. Pani na radnego niech kandyduje a my za panią pójdziemy bo wiemy że pani za nami stanie. Pani jest tu bardziej znana niż burmistrz a w sklepie stanie i pogada z człowiekiem a nie jak oni. Łby wyżej pupy mają i teraz to rozmwiają bo te wybory zaraz są ale normalnie nie gadali. A jak pani będzie zakupy robić to ja pani pomogę bo u mnie w domu może pani je zostawić i syn do przystanku doniesie. Tam ktoś pisal że pani ciężkie paczki nosi a syn pomoże. Pani nic nosić nie będzie jeszcze z tą ręką połamaną pani krzyknie tu dużo ludzi przyjdzie. No to się napisałam więcej niż w całym życiu. PNI NA KAWĘ WPADNIE BO MI SIE TE DUŻE LITERY WŁACZYŁY.
@naczelna
20niedziela, 19 lutego 2012 19:42
liczydeko
1000 kg węgla/111 dni= 9 kg dziennie.
Czy podrzuca Pani cztery szufelki na noc? Jeżeli nie, to proszę o namiary, gdzie Pani taki piec kupiła, chętnie skorzystam z oferty.
Nie, w ciągu doby to jedna węglarka.
21niedziela, 19 lutego 2012 19:45
naczelna
Zapraszam, pokażę.
Pani Mario, będę
22niedziela, 19 lutego 2012 19:52
naczelna
To zaszczyt dla mnie, nie dla Pani. Nie wiem jak Pani za to zaproszenie dziękować. Na radną nie będę kandydować - musiałabym zrezygnować z Obserwatora, a to nie wchodzi w rachubę. Proszę mi podać termin, będę.
liczydeko Maria
23niedziela, 19 lutego 2012 22:03
???
Ja też chciałbym taki piec.Mój pożera znacznie więcej.9 kg węgla na dzień i noc to kpina. A ty kobieto nie popłacz się w tych pochwałach,a Pani Jatkowska już po operacji po sklepach biega???
MOŻE PANI TO PUŚCI
24niedziela, 19 lutego 2012 23:04
awe
CYTAT Z INNEGO BLOGA "Znów sprawa ogrzewania. grzybowska upiera się, że spala około 2 ton węgla przez zimę. Ba.Zaprasza nawet, żeby pokazać jak ona to robi. No i znajduje tych co jej wierzą. Ale żaden z piszących nie wpadnie na pomysł, żeby nie wywalać prezesów spółdzielni mieszkaniowej tylko grzybowskiej dać posadę palacza. Wtedy natychmiast, raz dwa spadną koszty ogrzewania. Tylko grzybowska musi mieć swoją węglarkę, bo tyle jej wychodzi. Moje hasło więc jest następujące: grzybowska na palacza.
"
:))))
25poniedziałek, 20 lutego 2012 00:09
naczelna
Fajne to, ale dlaczego moje nazwisko z małej litery? Nadal zapraszam do mnie. Palaczem jak pan Karowiec nie zostanę, bo nie bardzo mam czas, ale piec jest do wglądu.
pokaż swoją siłę
26poniedziałek, 20 lutego 2012 07:58
tadeusz
Nie chce Pani być palaczem ? Dlaczego ? Przecież tak Pani kocha mieszkańców RN- ile by było im taniej żyć. Ja też chciałbym mieć Panią Grzybowską przy sobie bo spalam ok.5 ton węgla nie licząc drzewa, do tego muszę palić za darmo - a prezes chyba musi opłacać palaczy c.o. Jedyna nadzieja w Pani- Ciekawy jestem czy ludzie z RN 'kupują' to co Pani wypisuje - bo mnie to śmieszy.
ogrzewanie
27poniedziałek, 20 lutego 2012 08:04
juliusz
Prezesi spółdzielni,robią co mogą żeby nie bylo podwyżek, to Gryciuk znalazl tego dostawce, najle[iej pani Grzybowska to wymienic panią i mieszkancow gminy, jak nie odkręca się grzejnikow to ma się zimno.
do 666
28poniedziałek, 20 lutego 2012 08:35
mieszkaniec
Kochane "aniołki"(???) i awe nie interesuje was dupki, że ludzie marzną, że płacimy za nic nie robienie prezeskom i Ja BURMISTRZ, tym razem winna jest Grzybowska. Wróćcie chłopcy do Gryciuka, to jest dyżurny chłopiec do bicia. Dworku jak nie masz nic do powiedzenia to milcz i nie szczekaj!
grzegurz
29poniedziałek, 20 lutego 2012 08:39
kolo
skoro ty grzegurz palisz węglem w piecu z 1904 roku, to on może łykać nawet 12 ton, na 100 metrowe mieszkanie. Na Guźiance facet ma piec z sześcioma kanałami i ogrzewa 200 metrowy dom.Dlatego, grzegurz, to przypomina trochę naszą gospodarkę gminną. Ile w tej gminie kasy, by nie było, zawsze mało.Ale wystarczyło by, tylko wywalić steckę i loczka i by w gminie kasa była. Tak samo z tym piecem
~tadeusz
30poniedziałek, 20 lutego 2012 08:59
naczelna
Dlaczego nie chcę być palaczem? Może z powodu nazwiska - nie nazywam się Karowiec.
mieszkaniec
31poniedziałek, 20 lutego 2012 11:33
kita
mieszkanieć nie pisz,w taki sposób,ze Gryciuk to chłopiec do bicia, bo znowu będzie,ze mundek się włącza i do parowozu węgla dokłada..
Mieszkaniec
32poniedziałek, 20 lutego 2012 13:19
???
Drogi mieszkańcu trochę kultury ja ci nie ubliżałem.Mieszkam w domu jednorodzinnym ponad 20-lat i wiem co to jest palenie.Przerobiłem już kilka piecy takze się nie mądrzyj.Przychodzisz do domu i masz ciepło ja muszę kupić węgiel,drzewo i je pociąć itd.Także to ty "SZCZEKASZ" a Panią Grzybowską faktycznie na palacza.Wyprowadzi WAS z biedy i nędzy.Otrzezwiejcie ludzie
różne tematy
33poniedziałek, 20 lutego 2012 14:14
juliusz
Po jakiej operacji jest Jatkowska, a co z ręką naczelnej?czekam na odpowiedz
Dziękuję serdecznie za zainteresowanie
34poniedziałek, 20 lutego 2012 14:28
naczelna
Irena z tego co wiem, chodzi w gorsecie ortopedycznym, a ja już prawie funkcjonuję. Lewa ręka jest wprawdzie częściowo nieczynna, ale już nie boli.
~???
35poniedziałek, 20 lutego 2012 14:33
naczelna
Nadal zapraszam do mnie. Wszystko jest do sprawdzenia.
Jakie są wyniki rozmów ze spółdzielniami ?
36wtorek, 21 lutego 2012 10:21
Ryszard od dawna z Mazur - ale Rucianiak z Nidy
???

Nie chodzi o konfrontacje ale o informacje.

Dodaj swój komentarz

Imię:
Temat:
Komentarz:
Reklama
Copyright © 2012 Obserwator Piski. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.
 
maj 2012
P W Ś C Pt S N
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3