Ostatnio dodane

Previous następna
Stażowe - przeczytajcie Mamy doniesienia o dziwnych wyliczeniach „stażowego” -  inne (wyższe) sa wyliczenia Państwowej Inspekcji Pracy, a inne (niższe) Urzędu Gminy w osobie pani Zapolskiej. Te ostatnie są zaniżone w stosunk... Więcej...
Zapisy w Domu Kultury Przypominamy, ze od 1 października będą trwały zapisy na zajęcia w Domu Kultury.   ag Więcej...
Podziękowania Szanowni Sąsiedzi ze Słowiańskiej -  chcemy Wam wszystkim serdecznie podziękować. Więcej...
Dzisiaj finał! Wielbicielom siatkówki przypominamy, że dzisiaj o 20:00 Polska walczy o zloty medal Mistrzostw Świata z Brazylią. Na prośbę prezydenta Komorowskiego Polsat odkodował transmisję, wiec wszyscy, bez wzgl... Więcej...
Jak dobić gminę Dowiedziałam się wczoraj o tym kredycie i zgłupiałam. Znam sytuację finansową gminy -  na tyle przynajmniej, na ile można ją poznać, bo dokumenty księgowe są pilnie strzeżone. Wzięcie kredytu to akt d... Więcej...
Burmistrz zaciąga nowy kredyt! Fantastyczny prezent na zakończenie kadencji szykuje nam burmistrz Opalach -  na najbliższej sesji ma zostać przedstawiony projekt uchwały o wzięciu kolejnego kredytu opiewającego na półtora miliona z... Więcej...
Przybrane dzieci Tipi -  Jest ich sześć -  opowiada doktor Andrzej Krzywiński, szef parku Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie -  Przyjechały do nas spod Białegostoku. Matka utopiła się w oczku wodnym, a ślepe jeszcze maluchy wy... Więcej...
To już 10 lat To już 10 lat Co roku o tej samej porze składam na łamach Obserwatora życzenia najważniejszemu Człowiekowi w moim życiu -  mojemu Synowi. Wybaczcie mi tę słabość. Więcej...
Stażowe - zgłaszajcie się po gotowce! Osoby, które jeszcze nie dostały dodatku stażowego prosimy o składanie wniosków do Sądu Pracy. Gotowce dostaniecie w redakcji Obserwatora. Jeśli nie złożycie tych wniosków, nie dostaniecie odsetek, kt... Więcej...
Dla dzieci zabrakło Dzisiaj dzieci sprzątają śmieci (znowu mi się rymnęło). Jednym z tych dzieci jest mój syn.   Nie cierpię akcyjności i wyręczania służb miejskich. Wkurza mnie to, bo za to płacimy. Dzieciaki nie są o... Więcej...
Na bezczela Wrócę do sprawy grzebania w papierach. Przyznam, że słyszałam o tym od dawna, ale nie chciało mi się w to wierzyć -  nie dlatego, że pokładam jakąś niezgłębioną wiarę w uczciwość ekipy burmistrza. Po ... Więcej...
Gówniany problem Będzie gównianie, ale takie życie.   Codziennie chodzę z moimi dwoma psami po okolicy. Psy duże nie są, ale jednak swoje potrzeby mają i je załatwiają (rymnęło mi się). Nie przepadam za kupami leżąc... Więcej...
 

Polecane artykuły

Praca na dwóch etatach? Co żona burmistrza robi w urzędzie?

Od kilkunastu dni dostaję informacje o tym, ze w Urzędzie Gminy, a konkretnie w gabinecie zajmowanym przez panią Kamilę Zapolską zagościła na dobre żona, a do niedawna konkubina burmistrza Opalacha, Jolanta Siwik.

 

Pani Jola w czasie, kiedy powinna przebywać w Domu Kultury, zajmuje się … przeglądaniem teczek, najprawdopodobniej zawierających akta osobowe kandydatów startujących w najbliższych wyborach samorządowych. Jak dowiaduję się od urzędników, żona burmistrza „czuje się w urzędzie szalenie swobodnie”, a oprócz gabinetu pani Zapolskiej odwiedza księgowość i archiwum znajdujące się w piwnicy. Pani Jola bywa u asystentki małżonka niezwykle często: „Przeglądają stosy dokumentów -  mówi mi bezrobotny, który przyszedł do urzędu starać się o pracę – Sam się zastanawiałem, o co tu chodzi, bo ta pani chyba pracuje w Domu Kultury, a nie w urzędzie miasta.”

 

Zajrzałam dzisiaj do pokoju pani Zapolskiej -  był otwarty na oścież, nikogo w nim nie było. Na podłodze leżało kilkanaście segregatorów z dokumentami.

 

Akta osobowe nie są dokumentami jawnymi, a pani Siwik nie ma najmniejszego prawa do nich zaglądać. Trudno przypuszczać, żeby o działalności żony nic nie wiedział jej mąż, który wraz z funkcją burmistrza wziął na siebie odpowiedzialność za wszystko, co dzieje się w urzędzie miasta. Mam nadzieję, ze po naszym tekście pan burmistrz zechce o działaniach pani Siwik i pani Zapolskiej zawiadomić prokuraturę i policję.

 

Poza tym, co ona w czasie godzin pracy w Domu Kultury robi w urzędzie miasta? Pracuje na dwóch etatach? Panie burmistrzu, warto byłoby zapytać szefową Domu Kultury, czy wie, gdzie w godzinach pracy podziewają się jej podwładni.

 

 

ag

Więcej...

Kariera konkubenta - ile nas kosztuje burmistrz

Pani Siwik połasuchowała się na 340 złotych. Fakt, to osoba biedna, której te pieniądze pozwolą przeżyć do pierwszego. Kilka lat temu usiłowała oszukać sąd, tylko po to, żeby jej ówczesny konkubent nie musiał płacić kilkuset złotych alimentów więcej. Prześledźmy w takim razie, ile kosztuje nas burmistrz.

Jej były konkubent, a obecnie mąż zarabia dzięki uchwale rady 3/IV/2010 30 grudnia 2010:

  • wynagrodzenie  zasadnicze 4900 złotych
  • funkcyjne 1500 złotych
  • dodatek specjalny 1600 złotych
  • wysługa lat  980 złotych.

W sumie wychodzi 8980 miesięcznie.

Innymi słowy z doliczeniem trzynastki  116 740 złotych rocznie.

Do tego zaradny pan burmistrz bierze jeszcze dodatek socjalny, w kwocie około 1000  złotych miesięcznie, który najprawdopobniej w oświadczeniu majątkowym wykazuje jako „dochody inne”. W sumie pensja pana burmistrza wynosi 129 771,74 grosze rocznie. Nic dziwnego, że pani Siwik musi schylić się po kuroniówkę i zasiłek aktywizacyjny. Oni po prostu przymierają głodem…

ag

Więcej...

Kariera pani Siwik/Opalach

Kariera zawodowa i finansowa pani Jolanty Siwik (obecnie Opalach), jest dla mnie zaskoczeniem. Sytuacja była taka:

 

Pani Siwik po naszych artykułach wyleciała na zbitą mordę z pracy w banku za lewe przelewy. Bywa. Problem w tym, że pani Siwik nie odpuściła. Zaczęła od zwolnienia lekarskiego -  chorować każdy może, a pani Siwik wygląda na wyjątkowo chorowitą. Ponieważ została zwolniona dyscyplinarnie, więc dopiero po pół roku nabyła prawo do zasiłku, z czego skwapliwie skorzystała. Zasiłek dla bezrobotnych rzecz jasna otrzymała. W tym czasie załatwiła sobie staż w należącej do szwagierki wiceburmistrza Stecki  Victorii. Kiedy po następnych pól roku staż się skończył, zatrudniła się w Domu Kultury, gdzie osobę karana przygarnęła pani Nosek. Nie miała do tego prawa - nie mogła zatrudnić osoby karanej.

 

Siwik nie popuściła -  ponieważ pracę „znalazła sobie sama”, czyli przez swojego ówczesnego kochanka, pana Opalacha, więc wystąpiła o dodatek aktywizacyjny w sumie około 340 złotych miesięcznie.

 

Na dzień dzisiejszy pani Siwik pracuje w Domu Kultury na czas nieokreślony, jako „specjalistka od spraw świetlic wiejskich”. Zarabia około 3000 na rękę.

 

 

ag

Więcej...

Wspomnień czar - gwiezdne dziecko, czyli urok doktora Kukiełko

Ta sprawa była bardzo głośna - przewodniczący rady Waldemar Kukiełko został właścicielem nieruchomości w Wejsunach. Za działkę wraz z domem zapłacił niebagatelną sumę 13 tysięcy 500 złotych.

 

Przypomnijmy sobie, jak do tego doszło.

 

Sprawa ma swój początek jeszcze za rządów Leszka Gryciuka - wówczas została spisana umowa promesowa na sprzedaż „lekarzówki” w Wejsunach. W umowie, którą cztery lata temu pokazywał mi burmistrz Opalach została nawet określona suma, za którą Kukiełko miał nabyć nieruchomość. Umowa nie doszła do skutku, bo zmienił się burmistrz. Kukiełko jednak był niezastąpiony - dzięki niemu mogła powstać większościowa koalicja w radzie gminy. Sprawa lekarzówki wróciła na tapetę, a Kukiełko mimo, że kandydował z obozu Gryciuka czym prędzej zmienił barwy klubowe i został przewodniczącym rady z nadania Opalacha.

 

Pewnego dnia, z głupia frant, na sesji stanęła uchwała o wyrażeniu zgody na sprzedaż domu wraz z działką za 13 500 złotych. To było pewne novum - w promesie Gryciuka o działce nie było mowy. Kwota była tak kompletnie absurdalna, że zebranym opadły szczęki. Uchwała rzecz jasna przeszła. Skąd wzięła się tak zawrotna suma? Otóż doktor Kukiełko, który w lekarzówce mieszkał z racji wykonywanego przez siebie zawodu, okazał się... lokatorem komunalnym, a ci mają spore zniżki przy zakupie zajmowanych przez siebie nieruchomości - w przypadku zakupu na raty zniżka wynosi 90%, w przypadku zakupu jednorazowego - 95%. W ten sposób za 5% wartości wyceny Kukiełko stał się właścicielem budynku wraz z działką. Sprawa jest o tyle dziwna, że dla Kukiełko ten budynek - a właściwie znajdujące się w nim mieszkanie - było kwaterą służbową. Jakim więc cudem nagle stał się lokatorem komunalnym?...

 

Uchwała rady gminy została uchylona przez wojewodę warmińsko-mazurskiego, który stwierdził jej nieważność. To jednak nie zatrzymało i kupującego i sprzedających - wojewoda ma jedynie uprawnienia nadzorcze, nie może w żaden sposób wymusić rozstrzygnięć cywilno-prawnych. O tym obie strony doskonale wiedziały, dlatego błyskawicznie po przegłosowaniu uchwały, a przed rozstrzygnięciem nadzorczym wojewody podpisały akt notarialny.

 

- Tu powinien zadziałać burmistrz - mówi mi Elżbieta Sobańska, szefowa departamentu nadzoru Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie - Powinien natychmiast wzruszyć akt notarialny, ale tego najprawdopodobniej nie zrobił. Teraz sprawą powinna zająć się prokuratura, a jeśli nie prokuratura, to CBA - tego typu sprawy leżą w ich gestii. My nic już nie możemy zrobić. Sprawa jest prosta - sprzedaż i podpisanie aktu nastąpiło z naruszeniem prawa. Oni po prostu wyprzedzili nasze rozstrzygnięcie, ale to nie zmienia faktu, że to rozstrzygnięcie jest w mocy.

 

Przedziwna transakcja zainteresowała media ogólnopolskie - po moim tekście na ten temat w gminie po raz kolejny pojawił się Leszek Tekielski z polsatowskimi Interwencjami. W telewizji miał okazję zabłysnąć dowcipem przewodniczący rady, który z właściwym sobie samozadowoleniem mówił coś o „dziecku gwiazd”. Było to doprawdy wzruszające.

 

Sprawa lekarzówki nie jest jeszcze rozstrzygnięta, o czym zapewne doskonale wie przewodniczący rady. Przy ewentualnej zmianie władz będzie to pewnie jedna z pierwszych podważonych decyzji poprzedniej kadencji. O ile rzecz jasna, doktor Kukiełko znowu nie roztoczy nad następcą Opalacha swego niepodważalnego czaru i znowu nie zmieni frontu. No cóż - lekarzówka piechotą nie chodzi....

 

Anka Grzybowska

Więcej...

Wspomnień czar - konkubina

Od dzisiaj będziemy przypominać największe afery mijającej kadencji. Zaczniemy od tej najbardziej medialnej, która rozsławiła nasz samorząd na cała Polskę.

 

Afera wybuchła w jakimś sensie przypadkiem - pewnego dnia w sądzie w Piszu odbyła się rozprawa z powództwa córki Zbigniewa Opalacha, która chciała zmusić świetnie zarabiającego ojca do płacenia wyższych alimentów. Sprawa była jasna - Małgorzata Jatkowska była studentką, a grosze, jakie płacił - albo nie płacił, bo różnie z tym bywało - jej ojciec nie pokrywały nawet niewielkiej części kosztów studiów.

 

Więcej...


Stażowe - przeczytajcie Drukuj Email
Wpisany przez naczelna   
poniedziałek, 22 września 2014 12:56

Mamy doniesienia o dziwnych wyliczeniach „stażowego” -  inne (wyższe) sa wyliczenia Państwowej Inspekcji Pracy, a inne (niższe) Urzędu Gminy w osobie pani Zapolskiej. Te ostatnie są zaniżone w stosunku do wyliczeń PIP-u.

 

  1. Jeśli wyliczenia są różne, powtórnie występujecie do Państwowej Inspekcji  Pracy o wyliczenie „stażowego”. Do czasu uzyskania odpowiedzi NIE PRZYJMUJECIE pieniędzy z gminy! UWAGA! Jeśli przyjmiecie proponowane przez panią Zapolską pieniądze, zgodzicie się na wysokość wypłaty, a możecie zawalczyć o więcej. W razie potrzeby pomożemy, zgłaszajcie się do nas.
  2. Osoby, które wystąpiły do Sądu Pracy w ogóle z gminą nie dyskutują -  czekają na wyliczenia Sądu.  Do tej pory odbyły się dwie sprawy, musicie uzbroić się w cierpliwość.  UWAGA! Osoby, które się pośpieszą i wezmą pieniądze oferowane przez Gminę, nie dostaną odsetek!
  3. Dajcie znać znajomym, którzy nie mają netu.  Czekaja gotowce przygotowane przez bardzo kompetentną osobę, znaną wszystkim, którzy składali wnioski do sądu.

 

Walczcie w sensowny sposób o swoje pieniądze! Nie dajcie się nabrać na ochłapy!

 

ag

 
Zapisy w Domu Kultury Drukuj Email
Wpisany przez ag   
niedziela, 21 września 2014 16:15

Przypominamy, ze od 1 października będą trwały zapisy na zajęcia w Domu Kultury.

 

ag

 
Dzisiaj finał! Drukuj Email
Wpisany przez ag   
niedziela, 21 września 2014 06:41

Wielbicielom siatkówki przypominamy, że dzisiaj o 20:00 Polska walczy o zloty medal Mistrzostw Świata z Brazylią. Na prośbę prezydenta Komorowskiego Polsat odkodował transmisję, wiec wszyscy, bez względu na abonament spotykamy się wieczorem przed telewizorami i dopingujemy naszych.

 

ag

 
Burmistrz zaciąga nowy kredyt! Drukuj Email
Wpisany przez naczelna   
sobota, 20 września 2014 19:44

Fantastyczny prezent na zakończenie kadencji szykuje nam burmistrz Opalach -  na najbliższej sesji ma zostać przedstawiony projekt uchwały o wzięciu kolejnego kredytu opiewającego na półtora miliona złotych.

Więcej…
 
To już 10 lat Drukuj Email
Wpisany przez naczelna   
sobota, 20 września 2014 06:30

WojtekCo roku o tej samej porze składam na łamach Obserwatora życzenia najważniejszemu Człowiekowi w moim życiu -  mojemu Synowi. Wybaczcie mi tę słabość.

Więcej…
 
Stażowe - zgłaszajcie się po gotowce! Drukuj Email
Wpisany przez naczelna   
piątek, 19 września 2014 15:16

Osoby, które jeszcze nie dostały dodatku stażowego prosimy o składanie wniosków do Sądu Pracy. Gotowce dostaniecie w redakcji Obserwatora. Jeśli nie złożycie tych wniosków, nie dostaniecie odsetek, które należą się Wam jak psu buda.

Zgłaszajcie się do nas po gotowe wnioski z podaniem imienia i nazwiska – wszystko do wiadomości redakcji.

 

maile:

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

telefon:

692 737 484

 

Gwarantuję Wam absolutną anonimowość.


Anka Grzybowska

 
Podziękowania Drukuj Email
Wpisany przez naczelna   
niedziela, 21 września 2014 08:25

Szanowni Sąsiedzi ze Słowiańskiej -  chcemy Wam wszystkim serdecznie podziękować.

Więcej…
 
Jak dobić gminę Drukuj Email
Wpisany przez naczelna   
niedziela, 21 września 2014 06:16

Dowiedziałam się wczoraj o tym kredycie i zgłupiałam. Znam sytuację finansową gminy -  na tyle przynajmniej, na ile można ją poznać, bo dokumenty księgowe są pilnie strzeżone. Wzięcie kredytu to akt desperacji. Burmistrz zadłużył gminę do tego stopnia, ze pieniędzy nie ma już kompletnie na nic. Oni po prostu usiłują się ratować.

 

Więcej…
 
Przybrane dzieci Tipi Drukuj Email
Wpisany przez ag   
sobota, 20 września 2014 10:35

-  Jest ich sześć -  opowiada doktor Andrzej Krzywiński, szef parku Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie -  Przyjechały do nas spod Białegostoku. Matka utopiła się w oczku wodnym, a ślepe jeszcze maluchy wypadły z dziupli. Znaleźli je ludzie, którzy z kolei dostarczyli je do nas.

 

Więcej…
 
Zaginął dom! Drukuj Email
Wpisany przez naczelna   
piątek, 19 września 2014 17:20

Zadzwonił do mnie Pan, proszący o anonimowość. Rzadko zdarzają się ludzie po prostu dobrzy. Pan znalazł psa – na jego oczach ktoś wyrzucił leciwego mixa owczarka niemieckiego z ciemnego Audi. Pies dwa dni koczował w okolicach Wojnowa. Czekał, aż jego człowiek po niego wróci. Nie wrócił.

Więcej…
 
Dla dzieci zabrakło Drukuj Email
Wpisany przez Anka Grzybowska   
piątek, 19 września 2014 12:43

Dzisiaj dzieci sprzątają śmieci (znowu mi się rymnęło). Jednym z tych dzieci jest mój syn.

 

Nie cierpię akcyjności i wyręczania służb miejskich. Wkurza mnie to, bo za to płacimy. Dzieciaki nie są od tego. Ale pies trącał -  sprzątały świat, korona im z głów nie spadła.

 

Więcej…
 
«pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia»

Strona 1 z 236
Reklama
Copyright © 2014 Obserwator Piski. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.
 
wrzesień 2014
P W Ś C Pt S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5

Reklamy