Ostatnio dodane

Previous następna
Dworcowa bez światła! Na chwilę przerywam urlop - zmusił mnie do tego kolejny telefon z Rucianego:  Dworcowa tonie wieczorem w egipskich ciemnościach. Taka sytuacja ma miejsce od co najmniej trzech dni:   - Czekaliśmy na... Więcej...
Pogłoski o mojej śmierci są przesadzone Zadzwonił do mnie znajomy, z pytaniem, czy aby na pewno żyję. Żyję i mam się całkiem nieźle, a pogłoski o mojej śmierci są przesadzone. Nie dałam się też zastraszyć -  zastraszyć mnie jest trudno, o i... Więcej...
Zadyma z kibicami Ośmiu agresywnych kibiców zatrzymanych zostało w niedzielę na stadionie w Piszu  przed wyjazdem na mecz „Mazura Pisz” z „Mazurem Ełk”, który odbywał się w Ełku.  Policjanci przybyli na stadion, aby zg... Więcej...
Czytelnicy listy piszą - PAN w Wierzbie Szanowni Państwo z ciekawością przeczytałam Wasz artykuł o Zarzeckim (PO leci na pysk Wpisany przez naczelna poniedziałek, 10 czerwca 2013 11:04) i pytania jakie tam są stawiane. I właśnie dlat... Więcej...
PO leci na pysk Sprawa Wierzby intryguje mnie od dłuższego czasu. Jak już wiemy, szefem jednego z najpiękniejszych ośrodkow wypoczynkowych w Polsce został Jacek Zarzecki -  wcześniej najmłodszy starosta w Polsce, asy... Więcej...
Od 1 lipca występujemy o odszkodowania Od 1 lipca wchodzi Ustawa śmieciowa. Jak to zwykle bywa, z wejściem w życie tej ustawy są spore kłopoty. Zabawa polega na tym, ze jeśli gmina nie zapewni nam odbioru odpadów w terminie, to będzie musi... Więcej...
Remanenty urlopowe Urlop trwa nadal, a tymczasem sporo się dzieje. Przede wszystkim w sobotę świętowaliśmy 40-lecie Szkoły Leśnej w Rucianem-Nidzie. Impreza była świetna i jak to zwykle w Szkole Leśnej bywa, przygotowan... Więcej...
Utonął 27-letni mężczyzna. Nie wykluczone, że przed kąpielą spożywał alkohol Policjanci wyjaśniają okoliczności utonięcia 27-letniego mieszkańca gminy Łyse. Mężczyzna wypoczywający wspólnie z bratem i kolegami przyjechał do miejscowości Okartowo w gminie Orzysz, aby spędzić we... Więcej...
Gazeta Wyborcza o Jacku Zarzeckim Bardzo rzadko puszczamy całe testy z innych mediów -  tym razem robimy wyjątek. W tekście chodzi o asystenta niesławnego senatora Marka Konopki, Jacka Zarzeckiego.     Szef należącego do PAN ośrodk... Więcej...
Zderzenie z deskorolką Do niecodziennego zdarzenia doszło w poniedziałek  na ul. Turystów w Piszu. Bawiący się na deskorolce chłopiec wjechał pod koła rowerzystki. 26-latka odniosła wrażenie, że przejechała po chłop... Więcej...
Jak senator Konopka paliwo tankował Tekst Edmunda "Mundka" Pomichowskiego, bez jego wiedzy i pozwolenia skopiowany z jego bloga razem z tintą. Panie Edmundzie (do "Mundka" nie mam uprawnień, jako, że po imieniu nie jesteśmy), gratuluję ... Więcej...
Ostracyzm Dzisiaj po raz pierwszy zobaczyłam to na własne oczy. Jest rewelacyjne świeto szkoły imienia Agnieszki Osieckiej. Pomnik na ławeczce może się podobać, czy nie. Kwestia gustu. Przyjeżdżam do szko... Więcej...
 

Polecane artykuły

Stanowisko rady rodziców Szkoły Podstawowej Nr 1 w Rucianem-Nidzie

Przedstawiamy Państwu pismo Rady Rodziców nidzkiej podstawówki wystosowane dzisiaj do burmistrza miasta i gminy.

Więcej...

Odwołanie radnej, czyli czeski film

Odwołanie radnej Siwik to najwyraźniej droga przez mękę. Jak ono wyglądało?

 

13 czerwca 2012 roku zapada wyrok w sprawie pani radnej warunkowo umarzający postępowanie karne w sprawie przestępstwa umyślnego (chodzi o fałszowanie przelewów w banku PKO). Tydzień później - 21 czerwca - wyrok się uprawomacnia, radna nie składa apelacji. Zgodnie z art. 190 par 2 ordynacji wyborczej do rad gmin, rad powiatów i sejmików, radna straciła wybieralność. W tym przypadku rada powinna zawiadomić o tym wojewodę, ale tego nie robi.

Więcej...

Ręce precz od naszych dzieci!

Mój syn ma osiem lat, chodzi do trzeciej klasy podstawówki. We wrześniu przeniosłam go do Nidy. Pisałam już o tym wielokrotnie, napiszę jeszcze raz.

Więcej...


Dworcowa bez światła! Drukuj Email
Wpisany przez ag   
sobota, 15 czerwca 2013 19:47

Na chwilę przerywam urlop - zmusił mnie do tego kolejny telefon z Rucianego:  Dworcowa tonie wieczorem w egipskich ciemnościach. Taka sytuacja ma miejsce od co najmniej trzech dni:

 

- Czekaliśmy na klientów, jest weekend, ale oni boją się dojść do nas z Nidy, bo światła nie ma! -  tłumaczy mi telefonicznie jeden z mieszkańców.

 

Prosimy uprzejmie Pana Burmistrza o zainteresowanie się sprawą braku światła na Dworcowej -  to newralgiczny rejon miasta. Zapraszamy wieczorem na Dworcową.

 

ag

 
Pogłoski o mojej śmierci są przesadzone Drukuj Email
Wpisany przez naczelna   
sobota, 15 czerwca 2013 15:23

Zadzwonił do mnie znajomy, z pytaniem, czy aby na pewno żyję. Żyję i mam się całkiem nieźle, a pogłoski o mojej śmierci są przesadzone. Nie dałam się też zastraszyć -  zastraszyć mnie jest trudno, o ile w ogóle jest to możliwe.  Mam urlop, pierwszy od niepamiętnych czasów. Ostatni raz taka jumę miałam ze 20 lat temu. Sadzę kwiatki, robię porządki, spotykam się z bliskimi znajomymi. Wracam za tydzień. Z mojego urlopu najbardziej cieszy się mój syn, który ma mnie do dyspozycji 24 godziny na dobę (wyjmując z tego czas na szkołę). W czasie urlopu nie puszczam żadnych sprostowań, polemik i innego draństwa. Odbieram jedynie listy polecone -  jakieś sprawy sądowe z gminą i z Kierownikiem Noskiem. Nie wiedzieć czemu poczuli się czymś urażeni. Trudno -  zajmę się tym po powrocie do pracy.

 

Póki co sadzę kwiatki, a za chwilę robię ognisko z kiełbaskami. Życzcie nam smacznego ;)

 

 

Anka Grzybowska

 
PO leci na pysk Drukuj Email
Wpisany przez naczelna   
poniedziałek, 10 czerwca 2013 11:04

Sprawa Wierzby intryguje mnie od dłuższego czasu. Jak już wiemy, szefem jednego z najpiękniejszych ośrodkow wypoczynkowych w Polsce został Jacek Zarzecki -  wcześniej najmłodszy starosta w Polsce, asystent senatora Marka Konopki z Platformy Obywatelskiej, działacz PO, były radny powiatowy, odwołany niedawno z tej funkcji w atmosferze skandalu. Nowa funkcja Zarzeckiego do początku wzbudzała spore kontrowersje, wreszcie za sprawę wzięły się ogólnopolskie media.

 

Zaskakuje mnie jedno -  notowania PO lecą na łeb na szyję. Tej partii  nie stać na kolejny skandal, a mimo to jej senator jak niepodległości broni swojego asystenta, interweniując między innymi u minister Kudryckiej. Po co to robi? No cóż -  zapewne niebawem się dowiemy, ale sprawa jest co najmniej dziwna. Przyznam, że nie rozumiem działań senatora Konopki, który przecież nie tak dawno szalenie zaangażował się w sprawę połączenia szkół w Nidzie, stając murem za gminną władzą wbrew woli mieszkanców. Wówczas także usiłował wykorzystać wszelkie możliwe dojścia, żeby na siłe przepchnąć połączenie. Teraz staje po raz kolejny za przegraną sprawą. Po co?

 

PO zaczyna u nas bardzo tracić. Co dziwne -  traci przez działania jednego człowieka. Jakie będą dalsze losy  senatora Konopki, który jak wieść gminna niesie, chce w najbliższych wyborach startować z listy PO do sejmu? Zobaczymy.

 

ag

 
Utonął 27-letni mężczyzna. Nie wykluczone, że przed kąpielą spożywał alkohol Drukuj Email
Wpisany przez Ania Szypczyńska, KPP Pisz   
poniedziałek, 10 czerwca 2013 10:05

Policjanci wyjaśniają okoliczności utonięcia 27-letniego mieszkańca gminy Łyse. Mężczyzna wypoczywający wspólnie z bratem i kolegami przyjechał do miejscowości Okartowo w gminie Orzysz, aby spędzić weekend nad jeziorem Tyrkło. Bracia wypożyczyli łódkę typu „kanu”, aby sobie popływać. Po kilku minutach łódź wywróciła się, a obaj mężczyźni wpadli do wody. Starszy z nich ratując się zaczął płynąć w kierunku brzegu, a młodszy 21-latek trzymał się „kanu”. W pewnym momencie płynący do brzegu  zniknął pod wodą. Uratowano młodszego z braci. Ciało starszego odnaleziono przed godziną 20.00. Jak wynika z ustaleń policjantów, wypoczywający spożywali wcześniej alkohol.

 


Do utonięcia doszło wczoraj po godzinie 15.00. W miejscowości Okartowo nad jeziorem Tyrkło w powiecie piskim, jak wynika z ustaleń policjantów pracujących na miejscu tragicznego wypadku, 27-latek z gminy Łyse wypoczywał tam z młodszym, 21-letnim bratem i kolegami. Bracia wypożyczyli łódkę typu „kanu”, aby sobie  popływać. Po kilku minutach,  około 100 metrów od pomostu łódka, którą płynęli wywróciła się do góry dnem. Obaj mężczyźni wpadli do wody. Młodszy z nich ratował się trzymając się „kanu”, straszy postanowił płynąć do brzegu. W pewnym momencie 27-latek zniknął pod wodą. Świadkowie zdarzenia widząc całe zajście wskoczyli do wody, aby ratować tonących. Pewien mężczyzna widzący całe zajście niezwłocznie podpłynął swoją łódką  do przewróconego „kanu” i wyciągnął z wody 21-latka. Ciało starszego z braci odnaleziono przed godziną 20.00.

 


Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia, przesłuchali świadków. Uratowany 21-latek znajdował się w  stanie nietrzeźwości, bo jak twierdził wcześniej na brzegu jeziora spożywał alkohol z innymi wypoczywającymi.

 


Jest to już 4 utonięcie na wodach powiatu piskiego od początku maja br. Po raz kolejny okolicznością towarzyszącą wypadkowi na wodzie jest alkohol. Pamiętajmy, że gdy temperatura powietrza jest wysoka, trunek szybciej uderza do głowy. Ogranicza to naszą koordynację ruchową, stajemy się bardziej rozluźnieni, a co za tym idzie – lekkomyślni.

 


Jeszcze raz apelujemy do wszystkich wypoczywających nad wodą, że łączenie kąpieli i alkoholu jest bardzo niebezpieczne.


 

Ania Szypczyńska, KPP Pisz

 
Zderzenie z deskorolką Drukuj Email
Wpisany przez Ania Szypczyńska, KPP PISZ   
środa, 05 czerwca 2013 09:55

Do niecodziennego zdarzenia doszło w poniedziałek  na ul. Turystów w Piszu. Bawiący się na deskorolce chłopiec wjechał pod koła rowerzystki. 26-latka odniosła wrażenie, że przejechała po chłopcu rowerem. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, które zabrało 6-latka do szpitala na obserwację. Na szczęście skończyło się na drobnych zasinieniach.


W poniedziałek przed godziną 14.00 w Piszu na ul. Turystów chłopiec bawiący się na deskorolce wjechał pod koła jadącej rowerem kobiety. Do zdarzenia doszło w okolicy ośrodka sportu. Rowerzystka jechała od strony miasta. Ze wstępnych ustaleń wynika, że chłopiec nagle wyjechał na deskorolce na drogę i przewrócił się  bezpośrednio przed kołami roweru.  6-latek wyjeżdżając na jezdnię najprawdopodobniej nie zauważył jadącego prawidłowo roweru.. Rowerzystka odniosła wręcz wrażenie, że przejechała rowerem po chłopcu. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. 6-latka zabrano do szpitala na obserwację. Na szczęście skończyło się na drobnych potłuczeniach.


Trwają czynności wyjaśniające okoliczności i przyczynę tego niecodziennego zdarzenia.


Apelujemy do rodziców, aby zwracali większą uwagę na bezpieczeństwo swojego dziecka. Piękna pogoda sprzyja zabawom najmłodszych na podwórku, placu zabaw, jeździe na rowerze. Pamiętajmy, że  to właśnie rodzic ma obowiązek opieki nad swoim dzieckiem, szczególnie do lat 7.  Nadzorując zabawę naszej pociechy możemy uchronić je sprzed niebezpieczeństwem czyhającym ze strony innych osób lub na drodze.



Ania Szypczyńska, KPP PISZ

 
Ostracyzm Drukuj Email
Wpisany przez ag   
środa, 29 maja 2013 15:22

Dzisiaj po raz pierwszy zobaczyłam to na własne oczy.


Jest rewelacyjne świeto szkoły imienia Agnieszki Osieckiej. Pomnik na ławeczce może się podobać, czy nie. Kwestia gustu.


Przyjeżdżam do szkoły grubo przed 9 rano - mój syn ma jechac do wyłuszczarni szyszek. Wojtek odjeżdża, ja zostaję i jak to ja obserwuję co się wokół mnie dzieje.


Pod drzwiami szkoły na ławeczce siedzi żona wiceburmistrza. Po chwili niespiesznie przechodzi do stołów z rozstawianym właśnie jedzeniem i napojami. Lustruje mnie wzrokiem - szłam właśnie do radnej Teresy Grzędy, do czego z czystym sumieniem się przyznają. Dopytuję, o co w tym chodzi - okazuje się, ze pani Stecka właśnie zajmuje się uczniami klasy III. OK, nie znam ich, może gromadzą się wokół swojej wychowawczyni, chociaż nie widze tam żywego ducha. Pozostali nauczyciele biegaja jak psy z wywieszonymi ozorami, pani Stecka opala się na ławce. OK, może tak opiekuje się młodzieżą.


Stoimy w kilka osób, dobija do nas Dorota Stecka w dziwnym wdzianku, będącym kompilacją lateksu, dzianiny i oskubanego królika. Towarzystwo bez słowa się rozchodzi.


Kilka godzin później na festiwalu pojawia się się mąż pani Stecki, nasz sławetny wiceburmistrz w towarzystwie senatora Konopki. Senatora nikt nie wita, wicka tak. Siadają przy stoliku, kilka chwili później wokół nich robi się pustka. Siedzę przy stoliku z dyrektor Karwowską, wiceburmistrz jej nie zauważa, nawet się nie przywitał. Obok mnie Halina Chylińska i Stanisława Adamonis. Przy stoliku wiceburmistrza i pominiętego w powitaniach senatora siada Barbara Pyrdoł. Senatorem wyraźnie jest zachwycona, podobnie jak towarzystwem wiceburmistrza. Przy naszych stolikach robi się tłoczno, dostawiamy krzesła.


Na festiwalu, jednej z największych imprez w gminie, nie pojawia się burmistrz. Najwyraźniej do niepokornych szkół wysyła swojego zastępcę. I senatora, którego obecności nikt nie zauważa.


Współczuję tym ludziom. Taki ostracyzm musi być koszmarem. Sami sobie zasłużyli na taki los.

 

Tylko wiecie co Panowie? Tam ni cholery nie chodzilo o Was, tylko o dzieciaki, ktróre lepiej lub gorzej odśpiewały Osiecką. Wykonanie nie miało najmniejszego znaczenia. Ważne były jedynie chęci.

 

Panów chęci nie widzę.

 

Gratuluję odwagi. Odwaga często równa się głupocie. Czy przypuszczacie, że ktoś Was w tej szkole przyjmie chlebem i solą?

 

 

ag





Poprawiony: środa, 29 maja 2013 20:39
 
Zadyma z kibicami Drukuj Email
Wpisany przez Ania Szypczyńska, KPP Pisz   
sobota, 15 czerwca 2013 12:48

Ośmiu agresywnych kibiców zatrzymanych zostało w niedzielę na stadionie w Piszu  przed wyjazdem na mecz „Mazura Pisz” z „Mazurem Ełk”, który odbywał się w Ełku.  Policjanci przybyli na stadion, aby zgodnie z planem, przekonwojować autokar kibiców do granic powiatu. W tym celu przyjechali także policjanci z oddziałów prewencji z Olsztyna. W trakcie legitymowania kibiców wchodzących do autobusu doszło do naruszenia prawa przez jednego z nich. Wywiązała się awantura kończąca się znieważeniem i naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Pseudokibice za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem grozi im nawet do  3 lat pozbawienia wolności.

 

 


Do zdarzenia doszło w niedzielę po godz. 16.00 na stadionie miejskim w Piszu przy ul. Mickiewicza. Kibice „Mazura Pisz” wyjeżdżali autobusem na mecz do Ełku. Do granic powiatu mieli jechać w asyście radiowozów. W tym też celu przyjechali do Pisza funkcjonariusze z oddziałów prewencji KWP w Olsztynie. W trakcie legitymowania osób wchodzących do autokaru, jeden z kibiców był nietrzeźwy. Policjanci nie chcieli go wpuścić. Wtedy też  wywiązała się awantura. Doszło do zamieszek, gdzie kibice atakowali policjantów rzucając w nich kamieniami i butelkami oraz krzycząc pod ich adresem słowa uważane powszechnie za obelżywe.

 


W niedzielę zatrzymanych zostało ośmiu agresywnych kibiców, którzy odpowiedzą za znieważenie i naruszenie  nietykalności cielesnej funkcjonariuszy oraz za czynny udział w zbiegowisku. W trakcie przeglądania zarejestrowanego przez policjantów filmu ustalono kolejnego sprawcę, który także został już zatrzymany. Planowane są dalsze zatrzymania osób zidentyfikowanych na filmie, które naruszyły prawo.

 


Zatrzymani pseudokibice to nie tylko mieszkańcy Pisza, ale także Mławy i Wrocławia w wieku od  19 do 33 lat. Za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem. Grozi im nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

 

 

 

Ania Szypczyńska, KPP Pisz

 
Od 1 lipca występujemy o odszkodowania Drukuj Email
Wpisany przez ag   
poniedziałek, 10 czerwca 2013 10:42

Od 1 lipca wchodzi Ustawa śmieciowa. Jak to zwykle bywa, z wejściem w życie tej ustawy są spore kłopoty. Zabawa polega na tym, ze jeśli gmina nie zapewni nam odbioru odpadów w terminie, to będzie musiała zapłacić mieszkańcom spore odszkodowania, ponieważ od 1 lipca to na gminie spoczywa obowiązek odbierania naszych śmieci. W najbliższym czasie podamy Państwu gotowca -  trzeba będzie jedynie wpisać imię, nazwisko i adres zamieszkania. Gotowiec jak sądzę niebawem się przyda -  gmina nie tylko nie rozstrzygnęła jeszcze przetargu na wywóz odpadów, ale nawet nie uchwaliła warunków tegoż przetargu. Szansa na terminowe wprowadzenie w życie zapisów Ustawy jest raczej mizerna.

 

ag

 

 

 

 

 
Gazeta Wyborcza o Jacku Zarzeckim Drukuj Email
Wpisany przez ag   
środa, 05 czerwca 2013 10:15

Bardzo rzadko puszczamy całe testy z innych mediów -  tym razem robimy wyjątek. W tekście chodzi o asystenta niesławnego senatora Marka Konopki, Jacka Zarzeckiego.

 

 

Szef należącego do PAN ośrodka w Wierzbie Jacek Zarzecki jako działacz PO przez pięć lat był starostą powiatu piskiego. Stracił stanowisko, bo miał proces. Szybko dostał posadę p.o. dyrektora ośrodka w Wierzbie, choć nie ma wymaganego wyższego wykształcenia. Ma za to dwa wyroki - za wyłudzanie pieniędzy i używanie fikcyjnego zwolnienia lekarskiego - pisze RMF FM.

Domem Pracy Twórczej PAN w Wierzbie kieruje dwukrotnie skazany działacz Platformy Obywatelskiej" - informuje RMF FM. Jak podkreślają reporterzy RMF, prezes Polskiej Akademii Nauk Michał Kleiber wie o wyrokach na szefa ośrodka w Wierzbie od półtora roku. Ale nie zareagował nawet wtedy, gdy sprawą Zarzeckiego zainteresowała się minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka.

Dwa wyroki

Za co Zarzecki miał kłopoty z prawem? Kiedy był jeszcze radnym powiatu, został oskarżony o złe zarządzanie mieniem gminy i czerpanie z tego korzyści. Według oskarżenia potwierdził wykonanie robót budowlanych, które nigdy nie zostały wykonane. Do tego skarbnik gminy dostał lewą fakturę i wykonawca dostał pieniądze. Sąd nakazał spłatę wyłudzonej dotacji, choć postępowanie warunkowo umorzono na rok.

Kolejne kłopoty Zarzecki zafundował sobie zupełnie na własne życzenie. Nie zgodził się mianowicie z wyrokiem i złożył zażalenie, ale po terminie. Gdy sąd ze względu na opóźnienie go nie uwzględnił, działacz PO przysłał zaświadczenie lekarskie, którym chciał usprawiedliwić opóźnienie. Problem w tym, że zaświadczenie okazało się fikcyjne - i za to Zarzecki dostał wyrok. Zresztą drugi, bo sąd po całej sprawie na nowo podjął też warunkowo umorzone wcześniejsze postępowanie i również w tamtym go skazał.

 

Tekst -  gazeta.pl

 

Całość tekstu RMF FM -  warto przeczytać!

 

Poprawiony: środa, 05 czerwca 2013 10:33
 
Jak senator Konopka paliwo tankował Drukuj Email
Wpisany przez ag   
sobota, 01 czerwca 2013 20:02

Tekst Edmunda "Mundka" Pomichowskiego, bez jego wiedzy i pozwolenia skopiowany z jego bloga razem z tintą. Panie Edmundzie (do "Mundka" nie mam uprawnień, jako, że po imieniu nie jesteśmy), gratuluję wrednego pióra (klawiatury). My też Pana Marka (Senatora) kochamy i też go pozdrawiamy.

 

Jak ja uwielbiam te nawiasy...

 

Poprawiony: środa, 05 czerwca 2013 10:17
Więcej…
 
I Festiwal Piosenek Agnieszki Osieckiej Drukuj Email
Wpisany przez ag   
środa, 29 maja 2013 14:54

Na placu pod gimnazjum odbył się I Festiwal Piosenek Agnieszki Osieckiej. Przyznam, ze byłam pod wrażeniem.


Organizacja imprezy była bez zarzutu - przede wszystkim ogromne podziękowania należą się pracownikom Zespołu Szkół którzy stanęli na uszach, żeby wszystko grało. Pod dyktando niesamowicie przejętego dyrektora Ronkiewicza od rana ustawiano namiot, dekorowano scenę, ustawiano ławki dla publiczności.


Na festiwal przyszły autentyczne tłumy. Dzieci i młodzież biorace udział w konkursie były rzęsiście oklaskiwane. Mam swoich faworytów, a właściwie faworytki - dwie bardzo młode damy Julka Marcińczyk i Majka Dymczyk z III klasy Szkoły Podstawowej nr 1 zaśpiewały Małgośkę. Obie Panie w strojach hipissowsko-cygańskich absolutnie bez tremy zaśpiewały coś, co wszyscy pamiętamy w genialnym wykonaniu Maryli Rodowicz. Przyznam, że Rodowicz mogła się schować.


Były i inne perełki - szalenie trudną piosenkę Miasteczko Bełz koncertowo zaśpiewał Marianna Chmielewska z klasy Vb nidzkiej podstawówki. To wyjątkowy tekst, kilka lat temu pisałam drobną pracę o jego genezie i wykonaniach. Mam do niego wyjatkowy sentyment, a Marianna poradziła sobie z nim bez zarzutu. Ruszyło mnie zwłaszcza pełne zaangażowanie w to, co śpiewała. Miałam wrażenie, ze doskonale wie dla kogo i dlaczego powstała ta piosenka. A to piosenka - własciwie pieśń - niezwykle tragiczna. Pieśń o Tych Po Drugiej Stronie. Pieśń o karze, winie i przebaczeniu. Tekst pełen żalu, a jednocześnie pełen empatii także dla katów. Trzeba mieć sporą wrażliwość, żeby w tak młodym wieku akurat ten tekst wybrać. Serdecznie gratuluję i wykonania, i odwagi.



Diana Szmigel, także z nidzkiej podstawówki zaskoczyła nas Gajem. Któż z nas nie pamieta „w splątanym gaju rąk i nóg...”? W wykonaniu zabrakło mi jednego - seksapilu. To niesamowicie erotyczna piosenka, a czarna spódniczka i biała bluzeczka do tej piosenki kompletnie nie pasują. Całość na szczęście uratował talent i świetny głos. Swoją drogą, skoro Gaj, dlaczego nikt nie odważył się zaśpiewać Pornografii? Znając siebie, poszłabym va banque. Diana, więcej odwagi, jeteś świetna, masz co sprzedać, tylko wyrzuć tę spódniczkę i bluzeczkę. Jak erotyzm, to erotyzm. W przyszlym roku uproszę o Pornografię. Masz ten głos i tę odwagę, ale bluzeczki zdecydowanie musisz się pozbyć.


Impreza była świetna. Gratuluję organizatorom. Z przyjemnością przyjdę na szkolne podwórko za rok.



ag



Poprawiony: środa, 29 maja 2013 14:57
 
«pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia»

Strona 1 z 198
Reklama
Copyright © 2013 Obserwator Piski. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.
 
czerwiec 2013
P W Ś C Pt S N
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Reklamy